Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Wystawa "Europa zmienia Warszawę"
warszawa




Z Urzędu Miasta, z Biura Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego (FE), Wydziału Projektów Rozwoju Regionalnego otrzymałam informację o imprezie plenerowej i wystawie fotograficznej pt "Europa zmienia Warszawę", która będzie trwać w dniach 17 - 25 sierpnia. Przedstawione zostaną projekty prowadzone przez Warszawę a dofinansowane przez fundusze europejskie.




Treść informacji:
Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Warszawa, prowadzony przez Biuro Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego Urzędu m.st. Warszawy i współfinansowany ze środków Unii Europejskiej, zaprasza w dniach od 17 do 25 sierpnia na imprezę plenerową oraz wystawę fotograficzną pt. „Europa zmienia Warszawę”. W trakcie jej trwania zostaną zaprezentowane projekty realizowane przez m.st. Warszawa przy dofinansowaniu z funduszy europejskich. Każdego dnia podczas trwania wydarzenia, w godz. 10:00 – 18:00 będzie można odwiedzić namiot - Europejski Punkt Informacyjny, w którym Punkt Informacji Europejskiej Europe Direct – Warszawa oraz instytucje korzystające ze wsparcia Unii Europejskiej zaprezentują swoją ofertę kulturalną i edukacyjną.

Na każdy dzień przygotowano mnóstwo atrakcji dla odwiedzających. W programie m.in.:
-bezpłatne konsultacje medyczne;
-prezentacja stroju chirurga i narzędzi chirurgicznych;
-szkolenia z udzielania pierwszej pomocy;
-konkursy, quizy, zabawy z nagrodami;
-eksperymenty naukowe;
-warsztaty dla miłośników historii;
-pokazy egzotycznych zwierząt;
-konsultacje z zakresu funduszy europejskich;
-prezentacja wozu strażackiego;
-nauka zbierania odcisków palców;
-działania z zakresu profilaktyki zdrowotnej
-oraz wiele, wiele innych.

Dodatkowo przez cały okres trwania imprezy w namiocie stanowiącym Europejski Punkt Informacyjny będzie można skorzystać z bezpłatnych usług informacyjno – doradczych świadczonych przez konsultantów Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct – Warszawa.

Więcej informacji na temat wydarzenia znajdą Państwo na naszej stronie internetowej
Zobacz-jak-europa-zmienia-Warszawe
oraz profilu na Facebooku:
www.facebook.com/EuropeDirectWarszawa
czwartek, 01 sierpnia 2013
69 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
warszawa



Sierpniowych dni poległą chwałę
Jakże zapomnieć i jak przeżyć
Miłością wielką swych żołnierzy
spłonęło miasto me wspaniałe...

Została tylko cisza pusta,
dymiący, straszny miasta szkielet -
I dom nasz także legł w popiele,
dom, gdzie dawałaś mi swe usta...

Widzę, rząd grobów na chodnikach
i zwisy murów, które runą,
gwiazdy drgające ciemną łuną,
a Ty o groby sie potykasz,
Zbigniew Jasiński "Poprzez druty"




Powstania w Warszawie miało nie być. Ze względu na przewidywane zniszczenia i w celu zaoszczędzenia cierpień ludności cywilnej walki w dużych miastach miały być prowadzone tylko wtedy, gdyby wybuchło powstanie powszechne. Plan operacji „Burza” przewidywał powstania lokalne ale w marcu 1944 roku gen. Bór – Komorowski wyłączył Warszawę z akcji „Burza”. Oddziałom warszawskim zalecano jedynie ochronę ludności cywilnej, gdyby Niemcy zaczęli się ewakuować.

Broń, otrzymywana ze zrzutów brytyjskich i tajnie wyprodukowana w kraju, była przesyłana do okręgów po wschodniej stronie Wisły, gdzie były wykonywane głównie zadania akcji „Burza”. Warszawa z tego nie dostawała prawie nic. Jeszcze na 14 dni przed wybuchem powstania broń n dalej była kierowana w tamte strony. Decyzja wyłączenia Warszawy z „Burzy” bardzo ogołociła tajne arsenały warszawskie.

14 lipca gen Bór – Komorowski meldował Londynowi, że w obecnej sytuacji "powstanie nie ma widoków powodzenia” nawet gdyby AK została zasilona w broń. W ciągu tygodnia jednak zmienił zdanie i już 21 lipca ocenił, że Warszawa powinna być oswobodzona polskimi rękami na moment przed wejściem Rosjan. Nie wiadomo co go skłoniło do zmiany decyzji. Są przypuszczenia, że w sztabie AK była wpływowa grupa oficerów, którzy dążyli do wybuchu powstania w Warszawie. W 1951 roku gen Bór – Komorowski mówił, że z projektem walki o Warszawę wystąpił gen. Okulicki.

Przy podejmowaniu pierwszych decyzji o powstaniu nie brano w ogóle pod uwagę niepowodzenia walki. Sztab AK był pewny zwycięstwa. Nie przewidywano żadnych działań na wypadek przeciągających się walk lub przegranej. Osoby mające jakiekolwiek wątpliwości były traktowane jako defetyści.

pokaż powiększenie 22 lipca odbyła się odprawa ścisłego sztabu dowódcy AK, na której ustalono, że powstanie wybuchnie, nie znany był jeszcze tylko termin. Postanowiono również zbierać się codziennie o 10 rano. Wszyscy w sztabie byli za walką ale większość widziała ją jako raczej działalność policyjną, chroniąca ludność cywilną i miasto przed oddziałami maruderów a nie toczenie wielkiej bitwy. Tak opisywał to płk. Bokszczanin już po wojnie. Natomiast Bór twierdził, że jedynym przeciwnikiem powstania był właśnie płk. Bokszczanin, który Rosjanom nie ufał i nie wierzył w powodzenia walki, zaś płk. Pluta – Czachowski nie był zdecydowany.

W tym czasie wśród Niemców w Warszawie szerzyła się panika, która osiagnęła szczyt w dniach 23 – 24 lipca i trwała aż do 27 lipca. Prawdopodobnie z tego powodu 24 lipca płk. Chruściel złożył na odprawie sztabu wniosek o przygotowania do walk w stolicy ale gen. Bór – Komorowski ten wniosek odrzucił. Na tej samej odprawie podobno gen. Okulicki i płk Rzepecki naciskali na Bora aby ustalił termin wybuchu.

25 lipca została wysłana do Londynu depesza, że Warszawa jest gotowa do walki. Tymczasem sytuacja się już zmieniała, bo Niemcy gwałtownie odtwarzali swoją 9 armię do obrony Warszawy. Już wiadomo też było, że 22 lipca powstał PKWN, który wydał swój Manifest a 23 lipca Armia Czerwona była już w Lublinie.

pokaż powiększenie 26 lipca odbyła się walna odprawa KG AK z zaproszonym delegatem rządu. Gen. Pełczyński przedstawił ocenę położenia, podkreślając, że nie ma jeszcze danych do podjęcia walki ale jednocześnie zalecając trwania w gotowości. Wszyscy zebrani zgodzili się z tym, ze względy polityczne nakazują podjęcie walki, ale nie mogli się porozumieć w sprawie terminu. Była propozycja aby terminem był moment, gdy Rosjanie zaczynają forsować mosty. Płk. Chruściel przedstawił stan uzbrojenia. Był on mizerny. Dziś trudno ustalić dokładnie, ile tej broni było w lipcu 1944 roku. W spisie z 29 lutego oddziały AK w Warszawie miały na stanie: 20 ckm, 98 rkm, 604 pm, 1386 kb, 2665 pistoletów, 2 armatki przeciwpancerne, 2 piaty, 12 kb przeciwpancernych, 50100 granatów i 5000 butelek zapalających. Brakowało też amunicji. 1 sierpnia 1944 roku wg Aleksandra Skarżyńskiego w całym Okręgu Warszawskim, razem z Pragą, powiatem i oddziałami dyspozycyjnymi KG odziały AK miały 39 ckm, 1 km, 130 rkm, 608 pm, 2410 kb, 2818 pistoletów, 21 piatów, 4 moździerze i 36429 granatów. Liczby te wskazują, jak mizerne było uzbrojenie żołnierzy AK z Warszawy. Wg „Montera” miały mu wystarczyć na walkę przez dwa, trzy dni i na obronę przez dwa tygodnie.

28 lipca zgodnie z rozkazem zaczęła się mobilizacja oddziałów AK. W lokalach konspiracyjnych zebrało się 80% żołnierzy, którzy w nich spędzili noc z 28 na 29 lipca. Rano alarm został odwołany i akowcy się rozeszli. W tym samym czasie Stalin nakazał marszałkowi Rokossowskiemu zająć Pragę.

29 lipca ponownie zebrał się sztab AK. Ustalono godzinę wybuchu powstania na 17 choć żołnierze AK byli ćwiczeni do walk w nocy. Tego samego dnia radio Moskwa nadało komunikat, nawołujący do walki z Niemcami. Następnego dnia radiostacja ZPP „Kościuszko” kilkakrotnie nadawała podobne wezwanie.

pokaż powiększenie 30 lipca po południu przybył emisariusz z Londynu, Jan Nowak – Jeziorański. Powiedział, że Polska będzie okupowana przez Armię Czerwoną i że nie ma co liczyć na zrzuty broni i ani na Brygadę Spadochronową. Wczesnym popołudniem 31 lipca odbyło się posiedzenie z dowódcą AK, na którym postanowiono spotkać się 1 sierpnia około godziny 15 czyli nie liczono się z wybuchem powstania 1 sierpnia. Jednak na odprawę o godzinie 17 przyszedł płk. Chruściel i powiedział, że czołgi sowieckie są już pod Pragą i że walkę należy podjąć niezwłocznie. Gen. Bór – Komorowski po naradzie wydał rozkaz rozpoczęcia walk następnego dnia o godz. 17 Było to około godziny 18-tej. Wkrótce po tym dowódca AK dowiedział się,że właśnie rozpoczęło się niemieckie przeciwnatarcie ale rozkazu już cofnąć nie mógł. Była to nieszczęśliwa decyzja, podjęta za późno. Od godziny 20 w Warszawie obowiązywała godzina policyjna. Rozkaz o rozpoczęciu powstania dotarł do adresatów następnego dnia a do niektórych w ogóle nie dotarł.

Rzucone hasło. Poszli żołnierze...
Sierpniowym słońcem lśnią pistolety,
matki żarliwie szepcza pacierze:
...może zza Wisły ruszą Sowiety?...

Poszli zołnierze dzielni i młodzi
bez karabinów, bez karabinów,
a przeciw czołgom - tylko benzyna.

- Żywiej klakierzy! Klaskać na podziw!
W oczach im płonie zapał bezmierny,
bo karabiny sami zdobedą.

Przeciw dywizjom poszli pancernym
i to w historii liczyć im będą:
warci, by łatwy przeslac im podziw
i obietnicę: "Pomoc nadchodzi"...
Zbigniew Jasiński "Pieśn o powstaniu"

Pisałam na podstawie książki Jana M. Ciechanowskiego "Powstanie Warszawskie"
piątek, 12 kwietnia 2013
Warszawa 1935

warszawa



W tę jedną godzinę przed świtem,
Gdy w sennej martwocie trwasz,
Odkrywam zasnutą błękitem
Twą młodą, Warszawo, twarz.

Dzwoni samotny mój krok,
Gdy idę w tę noc ulicami,
I z każdym krokiem o rok
Przybliżam się wspomnieniami.

Antoni Słonimski "W Warszawie"





Od połowy marca można zobaczyć w kinie film o przedwojennej Warszawie, odtworzony w formacie 3D z widokówek. Dziś obejrzałam go w "Iluzjonie".

Bardzo mi się podobał. I tylko żal, że objęty został kamerą tak niewielki kawałek miasta, zwanego przed wojną Paryżem Północy. Nad filmem, który trwa zaledwie 20 minut, prace trwały 4 lata. Nieprędko więc zobaczymy ciąg dalszy.

Warszawę widzimy z poziomu idącego pieszego, z pozycji przykucniętej i z lotu ptaka. Niesamowite odczucie, gdy się przelatuje nad dachami kamienic tuż obok kominów, z których ulatuje dym. W miejscu, gdzie obecnie stoi Pałac Kultury jest gęsto zabudowany fragment miasta. Widzimy z góry solidne kilkupiętrowe kamienice z oficynami. Niewiele teraz jest takich wśród ocalałych.

Przejeżdzamy zadrzewionymi Alejami obok Dworca Warszawsko - Wiedeńskiego po zmierzchu. Świecą się latarnie, przechodnie się gdzieś spieszą. Przy skrzyżowaniu z Nowym Światem widać nieistniejącą dziś południową pierzeję ulicy Smolnej. Na Marszałkowskiej przejeżdzamy obok tramwaju 16 jadącego do placu Zbawiciela i 18 na Mokotów, podobnie jak dziś.

Na placu Napoleona podziwiamy gmach Prudientialu i Poczty Głównej. Po środku, tu gdzie teraz jest parking, widać zieleniec i drzewa. Za chwilę przelatujemy nad ulicą Chłodną, mijamy kościół, hale Mirowskie, plac Żelaznej Bramy. Oglądamy z góry Ogród Saski, pałac z kolumnadą. Za chwilę widzimy Wielką Synagogę na Tłomackiem i studnię.

Film trzeba koniecznie zobaczyć. Momentami wrażenie jest niesamowite. Część filmu ma zaburzone proporcje. Samochody i domy wyglądają jakby były zrobione dla dzieci. My to oglądamy w pozycji przykucniętej. Dech mi zaparło, gdy mi obok nosa przejeżdzały samochody.

Pozostaje tylko żal, że tej Warszawy nie ma i nigdy już nie będzie.

Przypomniały sie się bostalgiczne słowa wstępu legendarnej strony warszawskiej "Przewodnik po Warszawie" Stalusa
"Warszawa była pięknym miastem, była miastem pełnym zycia i uroku. Jednak czas nie był dla niej łaskawy. Niewiele zostało z dawnej Warszawy, jednak pamięć o niej wciąż żyje w naszych sercach"

Film ma swoją stronę, warszawa1935.pl

wtorek, 23 października 2012
Barwy ruin - wystawa w DSH

warszawa
Znowu Warszawa. Ta planeta,
Która świeciła mi przed laty
Czerwonym ogniem nad lotniskiem,
Znów świeci mi na niebie ciemnym,
Ale dziś inna, ale nie ta, (...)
Seweryn Pollak

W dniu 26 października w Domu Spotkań z Historią odbędzie się otwarcie nowej wystawy fotograficznej pt "Barwy ruin". Są to zdjęcia wykonane w 1947 roku i przedstawiające zrujnowaną Warszawę. Wykonane zostały przez amerykanskich i kanadyjskich architektów i są prezentowane po raz pierwszy w Polsce.

Otrzymałam informację o wydarzeniu od autora wystawy.

1947/BARWY RUIN.
Warszawa i Polska na zdjęciach Henry’ego N. Cobba
26.10.2012-30.04.2013
Otwarcie wystawy 26.10 14:00
Dom Spotkań z Historią (Karowa 20) i skwer im. ks. J. Twardowskiego
w s t ę p w o l n y

W roku 1947 grupa amerykańskich i kanadyjskich architektów w składzie: Hermann H. Field, Jean L. Wallbridge, Mary L. Imrie, Henry N. Cobb i Frank W. Howard odwiedziła m.in. Wielką Brytanię, Czechosłowację i Polskę. Podróż odbyła się ramach wyjazdów edukacyjnych Word Studytour 1947 - „Odbudowa i planowanie osiedli w Europie” i miała na celu zapoznanie się z planami odbudowy miast ze zniszczeń wojennych.

Henry Cobb z podróży po Polsce przywiózł około stu zdjęć, które zostaną po 65 latach, po raz pierwszy publicznie zaprezentowane w Polsce - w Domu Spotkań z Historią i na skwerze im. Ks. J. Twardowskiego. Kolorowe fotografie Henry'ego N. Cobba pokazują m.in. zrujnowaną Warszawę, Szczecin i Wrocław.

Autorzy wystawy – Krzysztof Jaszczyński i Maria Sołtys – zestawili fotografie zniszczonych obiektów z projektami architektonicznymi, które w tych miejscach miały być realizowane. Materiały te uświadamiają kompleksowość zamysłów i działań polskich architektów oraz urbanistów, zakorzenienie planów w przedwojennej myśli urbanistycznej przy jednocześnie nowatorskim charakterze procesu odbudowy na niespotykaną wcześniej skalę. Były to ostatnie miesiące, w których architekci i urbaniści cieszyli się względną wolnością w planowaniu.
Spotkanie z architektem Henrym N. Cobbem w dniu wernisażu - 26.10 (pt.), 18:00, DSH

"Sądziłem [...] że nic nie mogłoby dać mi większej satysfakcji niż powrót do Warszawy i pomoc w pracach planistycznych w Biurze Odbudowy Stolicy. Tak się jednak nie stało. W momencie, gdy wiosną 1949 roku zdobyłem już wykształcenie zawodowe w Harvardzie, realizację moich ambicji uniemożliwiła zimna wojna [...] Latem 2011 r. moja firma, Pei Cobb Freed & Partners, była jedną z ośmiu firm zaproszonych do wzięcia udziału w konkursie na projekt budynków biurowych w centrum handlowym Warszawy. Przyjąłem zaproszenie, także z powodu szansy na ponowny kontakt z miastem, którego nie widziałem od 1947 roku. W czasie przygotowań do przyjazdu otworzyłem pudełko ze slajdami, zeskanowałem kilka z nich i wziąłem ze sobą do Polski, aby móc je pokazać. Zaskoczyła mnie żywa reakcja moich warszawskich gospodarzy, którzy twierdzili, że nigdy wcześniej nie widzieli kolorowych fotografii polskich miast z wczesnego okresu powojennego. Skłoniło mnie to do zeskanowana wszystkich pozostałych slajdów wykonanych w Polsce, a odbitki wykonane z tych cyfrowych obrazów są pierwszy raz przedmiotem wystawy..."
Henry N. Cobb, Nowy Jork, lipiec 2012

poniedziałek, 30 lipca 2012
Moje miejsce na Muranowie - akcja zbierania zdjęć

warszawa




Otrzymałam informację o akcji zbierania zdjęć powojennego Muranowa, zwłaszcza z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Na pewno w wielu domach znajdują się fotografie z tamtych lat, które teraz mają wartośc bezcenną.





Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Wola m.st. Warszawy zapraszają do współtworzenia albumu powojennego Muranowa. Akcja zbierania zdjęć trwa!

Muzeum Historii Żydów Polskich powstaje w centrum warszawskiego Muranowa. Jak wypada nowemu sąsiadowi – chcemy się przedstawić mieszkańcom dzielnicy, poznać ich i zobaczyć Muranów ich oczami. Interesuje nas przede wszystkim czas, kiedy powstawał współczesny Muranów – lata 50. i 60. XX wieku. Poszukujemy obrazów z tamtych lat uchwyconych w obiektywie – historii nie reporterskich, ale osobistych. Muzeum Historii Żydów Polskich poprzez akcję Moje miejsce na Muranowie stara się pokazać, jak wyglądał proces integrowania się nowych mieszkańców, ich wrastania w nową miejską tkankę oraz ich identyfikacji z Muranowem.

Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Wola rozpoczęły akcję zbierania zdjęć z Muranowa lat 50. i 60. Poszukujemy obrazów przedstawiających życie codzienne osiedla, ważne dla mieszkańców miejsca, z którymi wiążą się sentymentalne wspomnienia, lokalne historie, osobiste doświadczenia. Koncepcja całego projektu opiera się nie tylko na stworzeniu albumu osiedla, ale także na obudowaniu obrazów prywatnymi opowieściami. Na podstawie zebranych fotografii i wywiadów powstanie sentymentalna mapa Muranowa – intymny portret dzielnicy, który zaprezentujemy podczas wspólnego spaceru po Muranowie 25 sierpnia br. Akcja zakończy się wernisażem wystawy zdjęć mieszkańców, na skwerze Willy Brandta w bezpośrednim sąsiedztwie powstającego budynku Muzeum Historii Żydów Polskich.

By w pełni poczuć atmosferę tamtych lat, te niezwykłe wydarzenia uświetni koncert Warszawskiego Combo Tanecznego Janka Młynarskiego, z przygotowanymi specjalnie na tą okazję interpretacjami piosenek Nataszy Zylskiej – artystki zapomnianej, choć niezwykle popularnej na polskiej scenie muzycznej lat 50.i 60. Zylska zasłynęła takimi szlagierami jak: Kasztany czy Czekolada. W trakcie koncertu usłyszymy także oryginalny głos Nataszy Zylskiej z archiwalnych nagrań.

Tymczasem zachęcamy do przeszukiwania swoich domowych archiwów i dzielenia się swoją muranowską historią! Zdjęcia skanują pracownicy Muzeum Historii Żydów Polskich w wybranych punktach lub w domach zainteresowanych. Oryginały zdjęć pozostają u właścicieli.

Kopie wszystkich zdjęć wzbogacą Cyfrowe Archiwum Wolskich Regionaliów, tworzone na stronie www.wolskieregionalia.waw.pl przez III Czytelnię Naukową Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Wola.

Macie zdjęcia, którym chcielibyście się podzielić? Skontaktujcie się!:
Muzeum Historii Żydów Polskich, ul. Jasna 10 lok. 200
Kontakt: Ewa Budek, tel.: 22 471 03 14, e-mail: ebudek@jewishmuseum.org.pl
Maria Mossakowska, tel. 22 471 03 14, e-mail: mmossakowska@jewishmuseum.org.pl

Projekt organizowany jest we współpracy z Biblioteką Publiczną m.st. Warszawy w Dzielnicy Wola, a jego realizacja możliwa jest dzięki wsparciu The Boeing Company. Przy okazji wernisażu wystawy swój projekt muranowski – „Warkocze M” – zaprezentuje również Ufa.

Kontakt dla prasy:
Nitzan Reisner
Zespół ds. Komunikacji
Muzeum Historii Żydów Polskich
nreisner@jewishmuseum.org.pl
+48 535 050 204, +48 22 471 03 23
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12