Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


wtorek, 23 października 2012
Barwy ruin - wystawa w DSH

warszawa
Znowu Warszawa. Ta planeta,
Która świeciła mi przed laty
Czerwonym ogniem nad lotniskiem,
Znów świeci mi na niebie ciemnym,
Ale dziś inna, ale nie ta, (...)
Seweryn Pollak

W dniu 26 października w Domu Spotkań z Historią odbędzie się otwarcie nowej wystawy fotograficznej pt "Barwy ruin". Są to zdjęcia wykonane w 1947 roku i przedstawiające zrujnowaną Warszawę. Wykonane zostały przez amerykanskich i kanadyjskich architektów i są prezentowane po raz pierwszy w Polsce.

Otrzymałam informację o wydarzeniu od autora wystawy.

1947/BARWY RUIN.
Warszawa i Polska na zdjęciach Henry’ego N. Cobba
26.10.2012-30.04.2013
Otwarcie wystawy 26.10 14:00
Dom Spotkań z Historią (Karowa 20) i skwer im. ks. J. Twardowskiego
w s t ę p w o l n y

W roku 1947 grupa amerykańskich i kanadyjskich architektów w składzie: Hermann H. Field, Jean L. Wallbridge, Mary L. Imrie, Henry N. Cobb i Frank W. Howard odwiedziła m.in. Wielką Brytanię, Czechosłowację i Polskę. Podróż odbyła się ramach wyjazdów edukacyjnych Word Studytour 1947 - „Odbudowa i planowanie osiedli w Europie” i miała na celu zapoznanie się z planami odbudowy miast ze zniszczeń wojennych.

Henry Cobb z podróży po Polsce przywiózł około stu zdjęć, które zostaną po 65 latach, po raz pierwszy publicznie zaprezentowane w Polsce - w Domu Spotkań z Historią i na skwerze im. Ks. J. Twardowskiego. Kolorowe fotografie Henry'ego N. Cobba pokazują m.in. zrujnowaną Warszawę, Szczecin i Wrocław.

Autorzy wystawy – Krzysztof Jaszczyński i Maria Sołtys – zestawili fotografie zniszczonych obiektów z projektami architektonicznymi, które w tych miejscach miały być realizowane. Materiały te uświadamiają kompleksowość zamysłów i działań polskich architektów oraz urbanistów, zakorzenienie planów w przedwojennej myśli urbanistycznej przy jednocześnie nowatorskim charakterze procesu odbudowy na niespotykaną wcześniej skalę. Były to ostatnie miesiące, w których architekci i urbaniści cieszyli się względną wolnością w planowaniu.
Spotkanie z architektem Henrym N. Cobbem w dniu wernisażu - 26.10 (pt.), 18:00, DSH

"Sądziłem [...] że nic nie mogłoby dać mi większej satysfakcji niż powrót do Warszawy i pomoc w pracach planistycznych w Biurze Odbudowy Stolicy. Tak się jednak nie stało. W momencie, gdy wiosną 1949 roku zdobyłem już wykształcenie zawodowe w Harvardzie, realizację moich ambicji uniemożliwiła zimna wojna [...] Latem 2011 r. moja firma, Pei Cobb Freed & Partners, była jedną z ośmiu firm zaproszonych do wzięcia udziału w konkursie na projekt budynków biurowych w centrum handlowym Warszawy. Przyjąłem zaproszenie, także z powodu szansy na ponowny kontakt z miastem, którego nie widziałem od 1947 roku. W czasie przygotowań do przyjazdu otworzyłem pudełko ze slajdami, zeskanowałem kilka z nich i wziąłem ze sobą do Polski, aby móc je pokazać. Zaskoczyła mnie żywa reakcja moich warszawskich gospodarzy, którzy twierdzili, że nigdy wcześniej nie widzieli kolorowych fotografii polskich miast z wczesnego okresu powojennego. Skłoniło mnie to do zeskanowana wszystkich pozostałych slajdów wykonanych w Polsce, a odbitki wykonane z tych cyfrowych obrazów są pierwszy raz przedmiotem wystawy..."
Henry N. Cobb, Nowy Jork, lipiec 2012

niedziela, 02 września 2012
Spacery po Mokotowie

warszawa





Zaczynają się jesienne spacery po Mokotowie. Finansuje to dzielnica. Oprowadzać będą przewodnicy z biura turystycznego PTTK "Trakt". Spotkania zawsze są o godz. 11







Harmonogram:
- 1 września (sobota)
Sielskie życie na wsi - czyli w poszukiwaniu mokotowskich folwarków. Spotkanie z przewodnikiem na rogu Chełmskiej i Czerniakowskiej
- 2 września (niedziela)
Kołysanką zaczął, kołysanką skończył - rzecz o Krzysztofie Komedzie. Spotkanie z przewodnikiem pod Urzędem Dzielnicowym Mokotów, Rakowiecka 25/27
- 8 wrzesnia (sobota)
Rozrywka, musztra, awionetka - czyli tajemnice Pola Mokotowskiego. Spotkanie z przewodnikiem na Placu Unii Lubelskiej, rogatka wschodnia
- 9 września (niedziela)
Romantyczny spacer ulicą Nowowiejską Stanisława Przybyszewskiego i kobiety Bolesława Leśmiana. Spotkanie z przewodnikiem ul. Nowowiejska 10
- 15 września (sobota)
Poeta walczy z własnym cieniem - sladami Zbigniewa Herberta na Mokotowie. Spotkanie z przewodnikiem ul. Promenady 21
- 16 września (niedziela)
Boso ale w ostrogach - czyli chłopcy z ferajny. Spotkanie z przewodnikiem pod kościołem św. Antoniego Padewskiego na Czerniakowie.
- 22 września (sobota)
Tam, gdzie domy projektowali Gutt i Pniewski - czyli o zgubnym wpływie klasycyzmu na Starym Mokotowie. Spotkanie z przewodnikiem na rogu Kieleckiej i Rakowieckiej.
- 23 wrzesnia (niedziela)
Trio mokotowskich ulic - Kazimierzowska, Wiśniowa, Sandomierska. Spotkanie z przewodnikiem pod Urzędem Dzielnicowym na Mokotowie, Rakowiecka 25/27
- 29 września (sobota)
Pamiętajmy o ogrodach - spacer po mieście - ogrodzie Sadybie. Spotkanie z przewdonikiem przy centrum handlowym Best Mall Sadyba.
- 30 września (niedziela)
Plac Unii Lubelskiej. Spotkanie z przewodnikiem przy wschodniej rogatce.
- 6 października (sobota)
Żywe ściany czyli dekoracje plastyczne Mokotowa. Spotkanie z przewodnikiem przed budynkiem SGH, al. Niepodległosci 162
- 7 października (niedziela)
Stare i nowe na Ksawerowie, spotkanie z przewodnikiem na rogu Woronicza i Puławskiej
- 13 października (sobota)
Kontrasty współczesnego Mokotowa. Spotkanie z przewodnikiem przed budynkiem SGH, al. Niepodległości 162
- 14 października (niedziela)
Krasicki, Odyniec i Dreszer czyli park Dreszera i okolice. Spotkanie przed parkiem Dreszera od strony Puławskiej.
- 20 października (sobota)
Podróż pełna inspiracji czyli wokół Pola Mokotowskiego Ryszarda Kapuścińskiego. Spotkanie z przewodnikiem pod GUS, al. Niepodlełości 208
- 21 października (niedziela)
Kontrasty współczesnego Mokotowa czyli od siedziby telewizji do fabryki wind. Spotkanie z przewodnikiem pod budynkiem TVP, ul. Woronicza przy przystanku autobusowym Samochodowa.
- 27 października (sobota)
Człowiek to brzmi dumnie. Spotkanie pod Muzeum Broniewskiego, Dąbrowskiego 51
- 28 października (niedziela)
Dawne łąki i przedpole pałacu w Wilanowie. Spotkanie z przewodnikiem przy wejsciu na cmentarz w Wilanowie.
- 3 listopada (sobota)
Od ułana do senatora czyli zapomniana historia Andrzeja Struga. Wejscie do Muzeum Struga. Spotkanie z przewodnikiem pod muzeum, al. Niepodległości 210
- 4 listopada (niedziela)
Elitarny Mokotów czyli wille i rezydencje warszawskich elit. Spotkanie z przewodnikiem przy wejściu do Parku Dreszera od strony Puławskiej.
- 10 listopada (sobota)
Najstarsza parafia Warszawy i dominikanie na Służewie czyli kościół św. Katarzyby, Cmentarz Służewiecki i klasztor dominikanów. Spotkanie z przewodnikiem przy kościele św. Katarzyny na Służewcu.
- 11 listopada (niedziela)
Czym sie różni królik od lisa czyli z wizytą u szambelana de Thomatisa. Spotkanie przy Pałacu Szustra.
- 17 listopada (sobota)
Warszawskie noce i dnie Marii Dąbrowskiej - spacer z wejściem do Muzeum Marii Dąbrowskiej. Spotkanie z przewodnikiem na podwórku kamienicy przy Polnej 40.
- 18 listopada (niedziela)
Chocimska, ulica czekolady i cukierków czyli Mokotów na słodko. Spotkanie z przewodnikiem na placu Unii Lubelskiej przy rogatce zachodniej.

środa, 29 sierpnia 2012
Warszawa Singera - IX Festiwal Kultury Żydowskiej

warszawa


Warszawo ma, o Warszawo ma
Wciąż płaczę gdy ciebie zobaczę,
Warszawo, Warszawo ma!

Tam w getcie głód, i nędza, i chłód,
I gorsza od głodu, od chłodu,
Tęsknota, Warszawo ma!



Mamy w Warszawie kolejny Festiwal Singera. Program jak zwykle bardzo ciekawy. Imprezy odbywają się w kilku miejscach dość od siebie odległych.

W sobotę na Muranowie przy prawie zakończonej budowie Muzeum Historii Żydów odbyła się potańcówka na dechach przy piosenkach Nataszy Zylskiej. Starsze pokolenie na pewno ją pamięta. Była Żydówką (własciwe nazwisko - Natasza Zygelman), ale śpiewała piosenki polskie, często w duecie z Januszem Gniatkowskim. Wszystkie były bardzo popularne, jak np. "Bajo bongo", "Mexicana" czy też "Kasztany" Śpiewała je wówczas cała Polska.
Mówiłeś - włosy masz jak kasztany
I kasztanowy masz oczu blask
I tak nam było dobrze kochany...
Wśród złotych liści, wiatru i gwiazd
Gdy wiatr kasztany otrząsał gradem
Szepnąłeś nagle zniżając głos
Odjeżdżam dzisiaj, lecz tam, gdzie jadę
Zabiorę ze sobą te złotą noc

Kochany, kochany
Lecą z drzewa jak dawniej kasztany
Wprost pod stopy par roześmianych
Jak rudy lecą grad
Jak w noc, gdy w alejce
Rudy kasztan Ci dałam i serce
A Tyś rzekł mi trzy słowa, nic więcej
Że kochasz mnie i wiatr...

Już trzecia jesień park nasz wyzłaca
Kasztany lecą z drzew trzeci raz
A Twoja miłość do mnie... nie wraca
Choć tyle błyszczy liści i gwiazd
I tylko złoty kasztan mi został
Mały talizman szczęśliwych dni
I ta jesienna piosenka prosta
Którą wiatr, może, zaniesie Ci...

Tu jest też wystawa prywatnych zdjęć Muranowa z lat 50. i 60. udostępnionych przez mieszkańców. Warto zobaczyć. Może ktoś siebie znajdzie w wózeczku. :-)

Przy tej okazji Jacek Leociak wspomniał dawną ulicę Nalewki. Ulica w zasadzie nie istnieje. Po powstaniu w getcie domy zostały zburzone przez Niemców. Po wojnie podczas przebijania ulicy Nowotki (obecnie Andersa) Nalewki niemal całkowicie zlikwidowano. Został tylko niewielki kawałek obok Arsenału, ze starym brukiem i szynami tramwajowymi. Gdy się w ten bruk dobrze wpatrzeć, widać ślady po kulach. Razem z ulicą odeszła też jej nazwa. Ten niewielki ocalały kawałeczek nosi nazwę Bohaterów Getta. Ulica Nalewki jest po drugiej stronie Andersa, istnieje jako uliczka osiedlowa. Trudno powiedzieć jakie cele przyświecały decydentom w latach 40-tych gdy zmieniali nazwy ulic.

Wspomniany Jacek Leociak proponuje aby ulica Bohaterów Getta wróciła do pierwotej nazwy czyli do Nalewek. Mnie się to podoba. Nie wiem jednak czy mieszkańcy obecnej ulicy Nalewki będą zadowoleni, gdy dostaną nowy adres. Pozostawienie zaś, jak proponują niektórzy, osiedlowych Nalewek i utworzenie dodatkowo drugich przy Arsenale będzie bardzo mylące, zwłaszcza dla przyjezdnych. Może zostawić nazwę Bohaterów Getta ale dodać, że to dawne Nalewki? Ciekawa jestem jaka decyzję podejmie Komisja Nazewnictwa. Przy tej okazji dobrze by było i na ulicy Anielewicza zamieścić dobrze widoczną informację, że to przedwojenna ulica Gęsia.

poniedziałek, 30 lipca 2012
Moje miejsce na Muranowie - akcja zbierania zdjęć

warszawa




Otrzymałam informację o akcji zbierania zdjęć powojennego Muranowa, zwłaszcza z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Na pewno w wielu domach znajdują się fotografie z tamtych lat, które teraz mają wartośc bezcenną.





Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Wola m.st. Warszawy zapraszają do współtworzenia albumu powojennego Muranowa. Akcja zbierania zdjęć trwa!

Muzeum Historii Żydów Polskich powstaje w centrum warszawskiego Muranowa. Jak wypada nowemu sąsiadowi – chcemy się przedstawić mieszkańcom dzielnicy, poznać ich i zobaczyć Muranów ich oczami. Interesuje nas przede wszystkim czas, kiedy powstawał współczesny Muranów – lata 50. i 60. XX wieku. Poszukujemy obrazów z tamtych lat uchwyconych w obiektywie – historii nie reporterskich, ale osobistych. Muzeum Historii Żydów Polskich poprzez akcję Moje miejsce na Muranowie stara się pokazać, jak wyglądał proces integrowania się nowych mieszkańców, ich wrastania w nową miejską tkankę oraz ich identyfikacji z Muranowem.

Muzeum Historii Żydów Polskich oraz Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Wola rozpoczęły akcję zbierania zdjęć z Muranowa lat 50. i 60. Poszukujemy obrazów przedstawiających życie codzienne osiedla, ważne dla mieszkańców miejsca, z którymi wiążą się sentymentalne wspomnienia, lokalne historie, osobiste doświadczenia. Koncepcja całego projektu opiera się nie tylko na stworzeniu albumu osiedla, ale także na obudowaniu obrazów prywatnymi opowieściami. Na podstawie zebranych fotografii i wywiadów powstanie sentymentalna mapa Muranowa – intymny portret dzielnicy, który zaprezentujemy podczas wspólnego spaceru po Muranowie 25 sierpnia br. Akcja zakończy się wernisażem wystawy zdjęć mieszkańców, na skwerze Willy Brandta w bezpośrednim sąsiedztwie powstającego budynku Muzeum Historii Żydów Polskich.

By w pełni poczuć atmosferę tamtych lat, te niezwykłe wydarzenia uświetni koncert Warszawskiego Combo Tanecznego Janka Młynarskiego, z przygotowanymi specjalnie na tą okazję interpretacjami piosenek Nataszy Zylskiej – artystki zapomnianej, choć niezwykle popularnej na polskiej scenie muzycznej lat 50.i 60. Zylska zasłynęła takimi szlagierami jak: Kasztany czy Czekolada. W trakcie koncertu usłyszymy także oryginalny głos Nataszy Zylskiej z archiwalnych nagrań.

Tymczasem zachęcamy do przeszukiwania swoich domowych archiwów i dzielenia się swoją muranowską historią! Zdjęcia skanują pracownicy Muzeum Historii Żydów Polskich w wybranych punktach lub w domach zainteresowanych. Oryginały zdjęć pozostają u właścicieli.

Kopie wszystkich zdjęć wzbogacą Cyfrowe Archiwum Wolskich Regionaliów, tworzone na stronie www.wolskieregionalia.waw.pl przez III Czytelnię Naukową Biblioteki Publicznej w Dzielnicy Wola.

Macie zdjęcia, którym chcielibyście się podzielić? Skontaktujcie się!:
Muzeum Historii Żydów Polskich, ul. Jasna 10 lok. 200
Kontakt: Ewa Budek, tel.: 22 471 03 14, e-mail: ebudek@jewishmuseum.org.pl
Maria Mossakowska, tel. 22 471 03 14, e-mail: mmossakowska@jewishmuseum.org.pl

Projekt organizowany jest we współpracy z Biblioteką Publiczną m.st. Warszawy w Dzielnicy Wola, a jego realizacja możliwa jest dzięki wsparciu The Boeing Company. Przy okazji wernisażu wystawy swój projekt muranowski – „Warkocze M” – zaprezentuje również Ufa.

Kontakt dla prasy:
Nitzan Reisner
Zespół ds. Komunikacji
Muzeum Historii Żydów Polskich
nreisner@jewishmuseum.org.pl
+48 535 050 204, +48 22 471 03 23
wtorek, 24 lipca 2012
Rodzinne Ogrody Działkowe w Warszawie

warszawa

Dużo się teraz mówi o ogródkach działkowych w Warszawie i często negatywnie. A to, że wieś w środku miasta a to, że działkowcy jedzą marchewkę zawierającą rozmaite trucizny, a to znów, że uprawiają swoje ary na nieswojej ziemi.

Działki nie są pomysłem rodem z PRL-u. Już były przed wojną. Doceniał je prezydent Starzyński, traktując jako jeden z elementów miejskiej zieleni. W odczycie wygłoszonym 10 czerwca 1938 roku powiedział, między innymi, że 14 kolonii ogródków działkowych to zdecydowanie za mało dla zdrowia mieszkańców.

Po lewej stronie Wisły istniały do wojny następujące ogrody działkowe:
1. Obrońców Pokoju 1902 r.
2. Stefana Okrzei 1926 r.
3. Rakowiec 1927 r.
4. Jutrzenka 1929 r. na Wawelskiej
5. Sady Żoliborskie 1932 r.
6. Obozowa 1935 r.
Po podziale w 1949 roku z Towarzystwo Ogrodów i Osiedli Działkowych - Obozowa powstały
Dywizjonu 303 1935 r.
Koło III 1935 r.
Linia podziału były tory tory kolejowe
7.Dworzec Gdański 1936 r.
8. Gen. J. Sowińskiego 1937 r.
9. Pokój 1938 r.
10. Waszyngtona 1940 r.
11.Mai Berezowskiej 1941 r.
pokaż powiększenie Po praskiej stronie były działki na części obecnej ulicy Terespolskiej. Pozostałych lokalizacji nie znam.
Po wojnie pierwsze trzy ogrody powstały już w 1945 roku. Były to:
- Pratulińska 1945 r.
- Park Dolny 1945 r.
- Bora Komorowskiego 1945 r.

Ogród „Obrońców Pokoju”, znajdujący się między ulicami Odyńca, Racławicką, Wołoską i Alejami Niepodległości, obchodzi w tym roku 110 rocznicę założenia. Przez lata zmienił wielkość i położenie. Ogród po założeniu należał do powstałego wkrótce Towarzystwa Ogródków Osiedli Działkowych. Pierwsza przewodniczącą i założycielką Towarzystwa była Maria Praczkówna. Niewiele o niej obecnie wiadomo.

Po odzyskaniu niepodległości przewodniczącym został kontroler tramwajowy, który zaczął działki reorganizować i powiększać ich teren. Ziemię kupował od pobliskich mokotowskich ogrodników, na zachód od obecnych działek. Ogrody były przeznaczone przede wszystkim dla tramwajarzy i ich rodzin a ogród zmienił nazwę na Ogród Działkowy Tramwajarzy. W następnych latach aż do wojny ogród został całkowicie ogrodzony, wybudowano świetlicę i trzy studnie głębinowe.

W czasie okupacji był schronieniem dla bezdomnych i żołnierzy AK. W czasie Powstania Warszawskiego został całkowicie zniszczony.

8.04.1945 ogród na Walnym Zebraniu Członków otrzymał obecną nazwę POD „Obrońców Pokoju”. Przyjęta przez ogród nazwa „Pracowniczy Ogród Działkowy” obowiązywała w Polsce od 1944r. na mocy ustawy z dnia 9 marca 1944r. o pracowniczych ogrodach działkowych.

Na Rakowcu między Żwirki i Wigury, Rostafińskich i Białym Kamieniem jest ROD „Rakowiec”, założony w 1927 roku. Obecnie świętuje 85 rocznicę istnienia. pokaż powiększenie

27 marca 1927 roku ukazała się w „Gazecie Warszawskiej Porannej” notka o zebraniu Towarzystwa Ogródków Rodzinnych w Warszawie. Jest tam informacja o tym, że dzięki przychylności magistratu i dyrektora Agrilu, pana Kleina, Towarzystwo otrzymało 5 hektarów w pobliżu ulicy Rakowieckiej. Miała tu już wiosną powstać wzorcowa kolonia ogródków z 140 działkami o powierzchni 300 metrów kwadratowych. To były początki obecnego ROD Rakowiec. W tym czasie Europa pędziła do przodu. W Anglii było 1200000 ogrodów, w Niemczech półtora miliona, w Czechosłowacji kilkaset tysięcy.

Artykuł entuzjastycznie nawoływał:
„Średnio zarabiający człowiek może mieć swoje warzywa, swoje kwiatki, swoja altankę, swój wypoczynek, swój własny „Park Skaryszewski”, swoje własne Łazienki. Zapisujmy się do „Towarzystwa Ogródków Rodzinnych” masowo tak, żeby za trzy tygodnie magistrat musiał już w innej stronie miasta wyznaczyć nowy teren na najkulturalniejszy cel jaki być może. Nowemu Towarzystwu szczęść Boże”.

ROD Rakowiec do wojny ładnie się rozwijał, w 1931 roku miał już 250 działek na powierzchni 9 ha. W 1939 roku ogród zwiększył się o następne 100 działek, tak dużo było chętnych. Zatrudniał nawet 2 dozorców i ogrodnika. We wrześniu 1939 roku ogród uległ częściowemu zniszczeniu, spaliło się szereg altanek. Po ustaniu działań wojennych działkowcy wrócili do siebie. W czasie okupacji na działce 101 mieścił się magazyn broni AK a na terenie ogrodu tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego znajdowała się tajna radiostacja. W czasie Powstania działki zostały spacyfikowane przez bandyckie oddziały RONA a dzieła zniszczenia dokonał czołg Tygrys, miażdzący drzewa i altanki. pokaż powiększenie

Gdy w roku 1945 warszawiacy powrócili do miasta, szybko dotarli na swoje działki, które były tak zdewastowane, że nie mogli odnaleźć ich granic. W 1947 roku było 350 działek. Ogród wkrótce dostał przyległy teren na powiększenie powierzchni o 134 działki. Niewiele brakowało aby ten teren odebrał działkowcom zarząd powstającego cmentarza żołnierzy radzieckich, który w zamierzeniu miał być znacznie większy niż jest. W latach 70-tych pojawił się pomysł likwidacji działek i wybudowania tu bloków, na szczęście nie został zrealizowany. Wśród tutejszych działkowców była Halina Auderska, Stanisław Szymański, Edward Osóbka – Morawski. Halina Auderska na swojej działce pisała książki, wsród nich „Ptasi gościniec”.

W 2004 roku pojawiła się lista działek, która miały być zamienione w parki. Były to: 1. Malborska - u zbiegu Głębockiej i Trasy Toruńskiej na Bródnie.
2. Sady Żoliborskie - na Kępie Potockiej między Trasą AK a przedłużeniem Podleśnej na Bielanach.
3. Kępa Potocka - u zbiegu Gwiaździstej i Potockiej na Żoliborzu.
4. Park Dolny - przy ul. Promyka na Żoliborzu.
5 i 6. Wirnik - przy Kampinoskiej i Księżycowej na Chomiczówce.
7. Piaski - u zbiegu Powązkowskiej i Obrońców Tobruku.
8. Kasprzaka, Eureka, Kocjana - u zbiegu Kocjana i Bolimowskiej w Grotach.
9. Łuki Wielkie - przy Cienistej we Włochach.
10. Fort Szczęśliwice - Drawska róg Śmigłowca na Ochocie.
11. Rakowiec - ul. Żwirki i Wigury między Polem Mokotowskim a Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich.
12 i 13. Ogrodnik i Wiarus - przy Racławickiej.
14. Mai Berezowskiej - przy Wołoskiej.
15. Królikarnia, Imielińska - przy ul. Idzikowskiego róg Imielińskiej na Mokotowie.
16. RSW-Prasa - Idzikowskiego przy Sobieskiego.
17. Syrena - przy Wolickiej na Siekierkach.
18. Gościniec - przy Gwintowej na Siekierkach.
19. Waszyngtona, Górnik, Energetyk, Nauczyciel, Kolejarz, Kinowa, 25-lecia, Bora-Komorowskiego, Madragora, Saska Kępa - w obrębie Kinowej, al. Stanów Zjednoczonych, Międzynarodowej i al. Waszyngtona.
20. Ogródki po południowej stronie al. Stanów Zjednoczonych.
21. Zdrowie - przy ul. Lebiodowej w Wawrze-Sadulu.
22. Ursynów - przy ul. Nowoursynowskiej (dawny Fort Służew).
23. Wilanówka - przy ul. Vogla w Wilanowie.
24. Ogród-Morysin - przy ul. Łuczniczej w Wilanowie.

Większość tych ogrodów działkowych istnieje do dziś. pokaż powiększenie

Mam nadzieję, że te wszystkie ROD-y, które nie są na terenach do których istnieją roszczenia spadkobierców i te, na których miasto nie przewiduje inwestycji publicznych takich jak drogi, pozostaną. Ogrody działkowe powinny być otwarte dla spacerowiczów, podobnie jak parki. To są gotowe tereny zielone, których miasto nie musi urządzać. Trzeba jednak w nie trochę zainwestować. Zrobić dla gości utwardzone główne alejki, postawić ławki. Na wszystkich prawie działkach są place zabaw dla dzieci, huśtawki, piaskownice. Niektóre ROD-y są otwarte, np. Rakowiec, Obrońców Pokoju, Waszyngtona. W wielu odbywają się wczasy dla seniorów, półkolonie dla dzieci. To nieprawda, że działki mają tylko emeryci i renciści. Działkowcami są ludzie w różnym wieku, jest sporo rodzin z małymi dziećmi. Działki mają dużą wartość społeczną. Ludzie starsi, zamiast tkwić w zamknięciu w mieszkaniach lub pod gabinetami lekarskimi, gimnastykują się na swoich działkach. Samotni mogą sobie porozmawiać z sąsiadami. Młodsi z małymi dziećmi nie muszą snuć się po ulicach i parkach z oczami naokoło głowy. Tu mogą dzieci bez strachu zostawić, aby się bawiły. Działki zajmują zaledwie około 4% powierzchni Warszawy. Nie jest to dużo. Miasto nie może być zamienione w kamienną pustynię. Musi być zieleń i napowietrzające kliny, żebysmy się nie podusili.

We wszystkich niemal ROD-ach są pojedyncze wolne działki. Chętni powinni się zgłaszać do zarządów.

Niektóre ROD mają strony internetowe, gdzie jest opisana ich historia.
ROD Obrońców Pokoju
ROD Rakowiec

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69