Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


niedziela, 02 czerwca 2013
Muzeum Historii Żydów Polskich

warszawa


Muzeum Historii Żydów Polskich zostało otwarte w 70. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim. Muzeum ma charakter instytucji publiczno - prywatnej i jest pierwszą tego typu w Polsce. Stronami są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, samorząd lokalny - miasto stołeczne Warszawa i organizacja pozarządowa - Stowarzyszenie Zydowski Instytut Historyczny. W akcie założycielskim z 2005 roku ustalono, że strona publiczna finansuje budowę gmachu (koszt inwestycji około 200 mln zł) a inwestycja jest prowadzona i rozliczana przez Warszawę. Strona prywatna finansuje i organizuje Wystawę Główną (koszt około 130 mln zł) oraz zasila bieżący budżet i ponosi nakłady na działalność edukacyjną i publiczną muzeum. Stowarzyszenie ofiarowało działkę, której było wieczystym dzierżawcą od 1997 roku. Podobno działka jest rekompensatą za utracony plac na Tłomackiem, gdzie stała Wielka Synagoga. pokaż powiększenie

Na projekt budynku muzeum został ogłoszony konkurs międzynarodowy. Wpłynęło 250 prac. Do następnego etapu przeszło 11. Finalistą został dwuosobowy zespół fiński. Więcej o konkursie można przeczytać na stronie muzeum

Pomysł Muzeum HŻP zaczął sie krystalizować w 1995 roku ale idea zbudowania muzeum w tym miejscu jest znacznie starsza. Gdy powstawały pierwsze koncepcje zbudowania nowego Muranowa na miejscu całkowicie zburzonej dzielnicy żydowskiej, Bohdan Lachert zaproponował wystawienie tutaj Muzeum Walki z Faszyzmem ale ono nie powstało. W miejscu, gdzie jest obecne MHŻP przez wiele lat, stały ruiny zabytkowych koszar artylerii konnej. Zostały rozebrane w czasach Gomułki i przez kilkadziesiąt lat nic się w tym miejscu nie działo. Był wielki trawnik, służacy okolicznym mieszkańcom do opalania się latem i do wyprowadzania piesków na spacer.

Gmach muzeum bardzo mi się podoba. Jest elegancki, zarazem lekki i rozświetlony. Pełno w nim światła i przestrzeni. Cieszę się, że wygrał zespół finski a nie Daniel Libeskind.

Muzeum nie ma jeszcze stałej wystawy, choć jej niektóre elementy np. sufit synagogi z Gwoźdźca istnieją, ale niestety nie można zobaczyć w naturze. W sklepie muzealnym tylko można kupic kartki z fragmentami sklepienia. Sklep jest doskonale zaopatrzony w pamiątki i książki o tematyce żydowskiej, niektóre unikatowe. pokaż powiększenie

Wystawa główna będzie zajmować 4000 m2. Nad koncepcją pracował międzynarodowy zespół ponad 120 historyków pod kierownictwem prof. Barbary Kirshenblatt - Gimblett z Uniwersytetu Nowojorskiego. Wystawa będzie opowiadać o 1000 lat istninia społeczności żydowskiej na ziemiach polskich i będzie mieć charakter multimedialny. Będzie się składać z ośmiu galerii. Pierwszą będzie Las z legendami o przybyciu Żydów do Polski. Druga galeria to Pierwsze spotkania o czasach średniowiecznych. W trzeciej galerii zwanej Paradisus ludaeorum zobaczymy okres największego rozkwitu społeczności zydowskiej. Galeria czwarta Miasteczka przedstawia typowe dla XVII i XVIII miasteczka, gdzie Żydzi stanowią znaczną część populacji. Galeria piąta Wyzwania nowoczesności to życie Żydów pod zaborami na przykładzie Łodzi. W szóstej galerii Ulica jest przedstawiony drugi złoty wiek w dziejach Żydów polskich po odzyskaniu niepodległości. Siódma galeria to Zagłada i ósma, ostatnia, to Powojnie, gdy ocalali Żydzi wracają do swoich domów. Jest tu też wątek poświęcony powojennym pogromom i wyjazdowi Żydów w 1968 roku, jak również rozmowy o Dworcu Gdańskim. Wielu Polaków żegnało tu swoich żydowskich znajomych. Wraz z nimi i Agnieszka Osiecka.

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz.

pokaż powiększenie Obecnie jest wystawa czasowa, składająca się z filmów amatorskich, które nakręcali Żydzi amerykanscy, gdy odwiedzali swoje rodzinne strony. Tu można przeczytać więcej o Muzeum Historii Żydów Polskich
Ani na obchodach 70. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim ani na uroczystym otwarciu muzeum nie było oficjalnej delegacji z Izraela, co dla mnie jest bardzo dziwne. Słyszałam za to, że podobno Żydzi z Izraela, którzy grosza ani szekli nie dołożyli do budowy muzeum, wywierali nacisk aby było to wyłącznie muzeum Holokaustu.

Przed obchodami rocznicowymi poeta Jacek Dehnel ze znajomymi zorganizował sprzątanie Cmentarza Żydowskiego na Okopowej. Przyszło tak dużo ludzi, że zabrakło narzędzi do porządkowania. Niedawno czytałam dyskusję o liczebności społeczności żydowskiej w Polsce. Oficjalnie mówi się o 8 tysiącach ale znawcy problemu twierdzą, że jest ich około 50 tysięcy. Jedni nie wiedzą, że są Żydami, inni z różnych powodów nie przyznają się do pochodzenia. Ocalało dramatycznie mało z ogromnej przedwojennej społecznosci, stanowiącej w Warszawie 29% mieszkańców.

Na cmentarzu na Okopowej stoi pomnik ufundowany przez osobę prywatną. Jest na nim napis:
Babcia Masza miała dwadzieścioro wnucząt. Babcia Hana miała jedenaścioro. Tylko ja ocalałem. Jacek Eisner.

poniedziałek, 06 maja 2013
Konsultacje społeczne w sprawie Rotundy

warszawa


PKO BP przygotowuje się do remontu kapitalnego Rotundy. Budynek swoje lata już ma i jest bardzo zużyty od strony technicznej. Bank zamierza zachować obecny wygląd Rotundy, która jest bardzo chrakterystycznym punktem Śródmieścia Warszawy. Całe pokolenia umawiały sie tutaj na randki. Drugim takim punktem randkowym jest stojący w pobliżu słup zwany kilometrem. :-)
Trwają konsultacje społeczne. Bank obecnie nie potrzebuje aż tak dużej powierzchni i część rotundy chciałby przeznaczyć na cele nie związane z bankowością. Na jakie? To zależy od warszawiaków. W tym celu powstał projekt "rotunda 2013", gdzie są zbierane opinie za pośrednictwem ankiety.
Otrzymałam mail od organizatorów konsultacji w sprawie Rotundy, który zamieszczam i gorąco zachęcam do wypełnienia ankiety. Miejmy wpływ na to co się dzieje w naszym mieście.




Szanowni Państwo

Chciałbym zaprosić do włączenia się do dyskusji na temat planów PKO Banku Polskiego dotyczących budynku Rotundy i zachęcić do opublikowania na Państwa blogu informacji o konsultacjach społecznych. Zapraszam również do czynnego udziału w konsultacjach i wypełnienia przygotowanej ankiety. Na dzień dzisiejszy na nasz apel odpowiedziało już 7361 osób, które wypełniły ankietę elektroniczną.

W kolejnych dniach prześlemy również kilka ciekawych publikacji związanych z Rotundą, dlatego proszę o przekazanie adresu pocztowego, na który mógłbym je wysłać.

Z poważaniem,
Piotr Partyka rzecznik prasowy projektu

Rotunda jest dobrem kultury współczesnej, stanowiącym jedno z najważniejszych elementów założenia urbanistycznego „Ściany Wschodniej”. PKO Bank Polski, ze względu na zły stan techniczny budynku, planuje przeprowadzenie jego rewitalizacji z zachowaniem dotychczasowego kształtu, wielkości i elementów charakterystycznych dla architektury modernizmu.

W tym roku rozpoczęliśmy projekt Rotunda 2013, który składa się z czterech etapów: paneli z ekspertami, konsultacji społecznych, międzynarodowego konkursu architektonicznego i rewitalizacji budynku.

PKO Bank Polski zamierza przeznaczyć część przestrzeni budynku nieprzeznaczonej na oddział banku na funkcje społeczne. Jeszcze do 11 maja, warszawiacy mogą wziąć udział w konsultacjach i określić jak ją zagospodarować. W tym celu przygotowano ankietę w formie elektronicznej, opublikowaną na stronach: www.konsultacje.um.warszawa.pl oraz na www.rotunda2013.pl.

Ankieta dostępna jest również w wersji papierowej we wszystkich Oddziałach PKO Bank Polski na terenie stolicy. Konsultacje to także warsztaty z mieszkańcami, obserwacje pod Rotundą oraz wywiady z warszawiakami. Cały proces przeprowadza Pracownia Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia” a partnerem jest Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Raport podsumowujący cały proces zamieścimy na wyżej wymienionych stronach www.

Jednocześnie informuję, iż w ramach dialogu społecznego odbyły się już cztery panele dyskusyjne na temat Rotundy, w których udział wzięli przedstawiciele następujących organizacji: Centrum Architektury, Fundacja Bęc Zmiana, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Forum Rozwoju Warszawy, Polish Green Building Council, Stowarzyszenie Architektów Polskich, Centrum Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy, Pracownia Badań i Innowacji Społecznych STOCZNIA oraz DuPont.

Liczymy, iż zebrane opinie i propozycje mieszkańców stolicy pomogą zainspirować architektów, którzy wezmą udział w planowanym przez PKO Bank Polski międzynarodowym konkursie na rewitalizację Rotundy.

W materiałach, które zostały dołączone jest informacja, że projekt Rotunda2013 przewiduje warsztaty z mieszkańcami na temat Rotundy. – warsztaty odbędą się 11 maja 2013 roku, w godz. 10-15, w siedzibie Pracowni Badań i Innowacji Społecznych Stocznia przy ulicy Brackiej 20b w Warszawie.
Do udziału w nich zaproszonych zostanie 30 osób. Chęć udziału w warsztatach można zgłaszać poprzez podanie adresu e-mail u dołu ankiety papierowej i elektronicznej dostępnej na stronie www.rotunda2013.pl.

Warsztaty rozpoczną się spotkaniem przed Rotundą. Następnie uczestnicy przejdą do siedziby Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia” przy ulicy Brackiej 20b, gdzie zapoznają się ze wstępnymi wynikami ankiety. Kolejnym etapem będzie praca w grupach nad doprecyzowaniem nowych funkcji Rotundy, zaproponowanych podczas paneli eksperckich. Warsztaty prowadzą doświadczeni moderatorzy, a uczestnikom towarzyszyć będą architekci i designerzy.

niedziela, 21 kwietnia 2013
Powstanie w getcie warszawskim

warszawa
















"Śpiewaj! I harfę chwyć w dłonie, lekką, z pustego drzewa,
Ciężarem palców wydobądź ze strun jej tony wysokie,
Tak jakby to serca czyniły zbolałe, ostatnią pieśń śpiewaj,
Zaśpiewaj dziś o ginących ostatnich Żydach w Europie"

- I jakże mógłbym dziś spiewać? I jakże usta otworzę,
Gdym oto został sam jeden i na nikogo nie czekam -
Bo żona moja i dwoje piskląt rodzonych - o Boże!...
I obejmuje mnie groza... płacz słyszę. Płacz z bardzo daleka -

"Śpiewaj, zaśpiewaj! Niech boleść podniesie krzyk - głos niech wyda!
Szukaj! Poszukaj go w górze, jeśli tam jest ponad ziemią -
Zaśpiewaj mu... o, zaśpiewaj pieśń ostatniego Żyda;
Już oto nigdzie go nie ma, żył, umarł i nie pogrzebion..."
"Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie"
Icchak Kacenelson

Obchodzilismy 70. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim.

O godzinie 10 zawyły syreny i zabiły dzwony kościołów, przypominając o bohaterskim zrywie Żydów warszawskich. Na uroczystości przybyło troje żyjących jeszcze obrońców getta. Wśród nich był Symcha Ratajzer-Rotem ps. "Kazik", który kanałami wyprowadził z płonącego getta 40 osób. Został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Krótkie kalendarium powstania w getcie:
- 19 kwietnia - wejście Niemców do getta, zwycięska walka oddziałów ŻOB na rogu Nalewek i Gęsiej, wielogodzinna bitwa grup ŻZW na placu Muranowskim
- 20 kwietnia - ŻOB odrzuca niemieckie ultimatum o złożeniu broni; jedna z grup ŻZW przy pomocy AK ucieka z getta; grupy ŻOB I ŻZW walczą na terenie warsztatów szczotkarskich przy Świętojerskiej i Wałowej; Niemcy w zasadzce przy Kurzej tracą kilku żołnierzy; solidarnościowe akcje dwóch grup GL i jednej AK wspierające walczących w getcie
- 21, 22 kwietnia - ciężkie walki na terenie całego getta, ewakuacja ludności cywilnej do bunkrów
- 23 kwietnia - odezwa ŻOB do ludności polskiej; dalsze walki w getcie, solidarnościowe akcje grupy GL i dwóch grup AK przeciwko Niemcom za murami getta; harcerze z "Szarych Szeregów" w okolicy Bonifraterskiej przerzucaja przez mury broni dla walczących; atak grupy ŻZW na siedzibę gestapo przy Zelaznej 103, gdzie ginie większośc powstanców; Niemcy rozstrzeliwują członków prezydium Rady Żydowskiej
- 24 kwietnia - deportacja złapanych Żydów do Treblinki
- 26 kwietnia - ostatni raport komendanta ŻOB Mordechaja Anielewicza przekazany na strone aryjską
- 27 kwietnia - wielka całodzienna bitwa prowadzona przez ŻZW na placu Muranowskim, wspierana przez oddział AK kpt. Henryka Iwańskiego; obrona i upadek kilku bunkrów, wyprowadzenie kanałami 36-osobowej grupy powstanczej i ludności cywilnej
- 28 kwietnia - ewakuacja 40-osobowej grupy ŻOB z ulicy Leszno
- 30 kwietnia - "Krzaczek" z GL i łącznik ŻOB "Tadek" wyprowadzaja kanałami z getta grupę 40 bojowców i prowadzą aż do Łomianek
- 1 maja - cięzkie walki, ataki Niemców na bunkry
- 7 maja- upadek pozycji powstańczych na Lesznie, Niemcy rozbijają 40 bunków na Smoczej
- 8 maja - walki w obronie centralnego bunkra ŻOB; śmierć Mordechaja Anielewicza i jego współtowarzyszy
- 10 maja - wyprowadzenie z getta 34 uzbrojonych powstańców kanałami przez grupę GL
- 11 maja - początek końca powstania; walki obronne w bunkrach
- 16 maja - wysadzenie przez Niemców Wielkiej Synagogi na Tłomackiem
- 18 maja/koniec maja - sporadyczne walki pojedyńczych powstańców
Literatura: "Kartki z dziejów Żydów warszawskich" Karol Mórawski

piątek, 12 kwietnia 2013
Warszawa 1935

warszawa



W tę jedną godzinę przed świtem,
Gdy w sennej martwocie trwasz,
Odkrywam zasnutą błękitem
Twą młodą, Warszawo, twarz.

Dzwoni samotny mój krok,
Gdy idę w tę noc ulicami,
I z każdym krokiem o rok
Przybliżam się wspomnieniami.

Antoni Słonimski "W Warszawie"





Od połowy marca można zobaczyć w kinie film o przedwojennej Warszawie, odtworzony w formacie 3D z widokówek. Dziś obejrzałam go w "Iluzjonie".

Bardzo mi się podobał. I tylko żal, że objęty został kamerą tak niewielki kawałek miasta, zwanego przed wojną Paryżem Północy. Nad filmem, który trwa zaledwie 20 minut, prace trwały 4 lata. Nieprędko więc zobaczymy ciąg dalszy.

Warszawę widzimy z poziomu idącego pieszego, z pozycji przykucniętej i z lotu ptaka. Niesamowite odczucie, gdy się przelatuje nad dachami kamienic tuż obok kominów, z których ulatuje dym. W miejscu, gdzie obecnie stoi Pałac Kultury jest gęsto zabudowany fragment miasta. Widzimy z góry solidne kilkupiętrowe kamienice z oficynami. Niewiele teraz jest takich wśród ocalałych.

Przejeżdzamy zadrzewionymi Alejami obok Dworca Warszawsko - Wiedeńskiego po zmierzchu. Świecą się latarnie, przechodnie się gdzieś spieszą. Przy skrzyżowaniu z Nowym Światem widać nieistniejącą dziś południową pierzeję ulicy Smolnej. Na Marszałkowskiej przejeżdzamy obok tramwaju 16 jadącego do placu Zbawiciela i 18 na Mokotów, podobnie jak dziś.

Na placu Napoleona podziwiamy gmach Prudientialu i Poczty Głównej. Po środku, tu gdzie teraz jest parking, widać zieleniec i drzewa. Za chwilę przelatujemy nad ulicą Chłodną, mijamy kościół, hale Mirowskie, plac Żelaznej Bramy. Oglądamy z góry Ogród Saski, pałac z kolumnadą. Za chwilę widzimy Wielką Synagogę na Tłomackiem i studnię.

Film trzeba koniecznie zobaczyć. Momentami wrażenie jest niesamowite. Część filmu ma zaburzone proporcje. Samochody i domy wyglądają jakby były zrobione dla dzieci. My to oglądamy w pozycji przykucniętej. Dech mi zaparło, gdy mi obok nosa przejeżdzały samochody.

Pozostaje tylko żal, że tej Warszawy nie ma i nigdy już nie będzie.

Przypomniały sie się bostalgiczne słowa wstępu legendarnej strony warszawskiej "Przewodnik po Warszawie" Stalusa
"Warszawa była pięknym miastem, była miastem pełnym zycia i uroku. Jednak czas nie był dla niej łaskawy. Niewiele zostało z dawnej Warszawy, jednak pamięć o niej wciąż żyje w naszych sercach"

Film ma swoją stronę, warszawa1935.pl

czwartek, 21 lutego 2013
Przesunięcie Marszałkowskiej

warszawa

Ciekawa informacja pojawiła się w "Stołecznej". Jest propozycja aby wschodnią jezdnię Marszałkowskiej między Królewską a placem Bankowym przesunąć w kierunku zachodnim. Ludzie spacerujący główną aleją Ogrodu Saskiego przechodzą na plac Żelaznej Bramy najkrótszą drogą a nie wyznaczoną przez przepisy i światła. Idą aleją stanowiącą ślad założeń dawnej Osi Saskiej a potem pomykają przez tory tramwajowe i między samochodami obu jezdni, narażając życie.

Stowarzyszenie Obywatelskie "Chłodna - Oś Saska" właśnie proponuje połączenie jezdni na zachód od obecnej wchodniej części. Przy tej okazji powiększyłby się Ogród Saski o część zajętą obecnie przez jezdnię i tory tramwajowe. Przejście dla pieszych proponują na tej Osi w postaci kładki, przejścia podziemnego albo przejścia ze światłami na powierzchni. Kładka moim zdaniem jest złym pomysłem. Po pierwsze będzie jak zwykle szpetna i zepsuje widok. Po drugie, będzie tak jak przy wszystkich kładkach, utrudni przejście na druga stronę osobom starszym, inwalidom, osobom na wózkach i matkom z dziećmi w wózkach oraz rowerzystom. Winda będzie ciągle zepsuta. Przejście podziemne jest tak samo problematyczne i bez windy się nie obejdzie. Chyba, że będzie to przejście bez schodów z łagodnymi spadkami. Najprostsze, najtańsze i najwygodniejsze dla pieszych byłoby przejście ze światłami i zebrą. Takie przejście tamuje ruch samochodowy ale mógłby być automat włączany przez pieszych. Nie o każdej porze dnia jest w Ogrodzie duży ruch.

Przy tej okazji wspomniano o ciągle nieodbudowanym pałacu Saskim. Powstało stowarzyszenie saski2018, mające na celu przywrócenie na placu Piłsudskiego zachodniej pierzei, a co za tym idzie - odbudowę pałacu Saskiego. Chcieliby aby to nastąpiło w roku 2018, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. W ruchu działają ludzie różnych zawodów: prawnicy, archeolodzy, przewodnicy po Warszawie, varsavianiści. Jak sami piszą o sobie "Łączy nas jedno: miłość do Warszawy i chęć przywrócenia stolicy jednego z najważniejszych placów miejskich – Pl. Piłsudskiego"
Stowarzyszenie ma stronę internetową http://saski2018.pl/
Jest na niej wiele ciekawych informacji. Między innymi sprostowanie mitów związanych z odbudową pałacu Saskiego.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 69