Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


czwartek, 29 października 2009
Będzie druga linia metra

warszawa

Wreszcie dobra wiadomość dla warszawiaków! Wczoraj została podpisana umowa z wykowawcą drugiej linii metra, łaczącej dwa brzegi Wisły. Kontrakt obejmuje wybudowanie odcinka od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego. Konsorcjum Astaldi Gulermak ustami członka zarządu obiecuje skończyć budowę w wyznaczonym terminie czyli na jesieni 2013 roku.

W ciągu najbliższych 10 miesięcy ma powstać projekt budowlany. Po uzyskaniu danych technicznych Metro chce ogłosić przetarg na kupno 35 pociągów.

Podziemne tunele będą drążone szybkimi tarczami. Są wstępne dwie wersje rozpoczęcia robót: jedna przewiduje, że od strony Pragi równocześnie będą drążone dwa równoległe tunele, natomiast od strony Woli jeden. Druga jest odwrotna - od strony ronda Daszyńskiego miałyby być drążone dwa tunele. Mają być sprowadzone trzy tarcze.

Budowa wszystkich siedmiu stacji rozpocznie sie równocześnie, ale niestety metodą odkrywkową. To oznacza utrudnienia w wielu ruchliwych miejscach.

Linia będzie mieć 6.1 km długości. Pięć stacji będzie po lewej stronie (rondo Daszyńskiego, rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat, Powiśle) i dwie po stronie praskiej (Stadion i Dworzec Wileński). Najgłębsza stacja powstanie przy Nowym Świecie, będzie mieć aż sześć pięter w dół.

Stacje Stadion i Wielński mają być skomunikowane z koleją. Przy Świętokrzyskiej będzie punkt przesiadkowy, łączący obie linie metra.

Inwestycja ma wartość 4.170 mld złotych, w tym z dofinansowania unijnego jest kwota w wysokości 2.973 mld.

Na zdjęciu jest materiał prasowy - przedstawia wejście do metra przy Dworcu Powiśle. Prawdopodobnie wszystkie wejścia będą tak wyglądać.

środa, 14 października 2009
Wyniki konkursu "Syrenka w sieci"

warszawa

W tę jedną godzinę przed świtem,
Gdy w sennej martwocie trwasz,
Odkrywam zasnutą błękitem
Twą młodą, Warszawo, twarz.

Dzwoni samotny mój krok,
Gdy idę w tę noc ulicami,
I z każdym krokiem o rok
Przybliżam się wspomieniami

"W Warszawie" A. Słonimski



Już po raz drugi miesięcznik "Stolica" wręczył nagrody najlepszym twórcom stron internetowych o Warszawie. Uroczystość miała miejsce 8 października podczas targów „Academia” na Politechnice Warszawskiej.

Główną nagrodę otrzymała strona www.sowa.website.pl, zawierająca imponujący materiał o cmentarzach warszawskich. Cmentarium jest nieoficjalną stroną Starych Powązek. Zawiera ogromną ilość zdjęć, epitafiów i rzecz niezwykle cenną - spis osób pochowanych na tym cmentarzu. Spis jest ciągle uzupełniany.

Pierwsze wyróżnienie odebrali twórcy strony http://www.madein.waw.pl (także autorzy stron www.madeinwola.waw.pl oraz www.enorblin.pl) Strona ma unikatowy charakter. Jest poświęcona historii przemysłu warszawskiego.

Kolejne wyróżnienia kapituła konkursu przyznała witrynom:
- www.lasbielanski.waw.pl (strona o dużych wartościach edukacyjnych, bardzo bogaty, rozbudowany, a przy tym prosty w obsłudze serwis, pełen ważnych informacji, raportów i map); tę stronę docenił również burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel, fundując nagrodę specjalną;

- www.ursynow.org.pl (strona o Ursynowie z dużą liczbą archiwalnych fotografii);

Kapituła konkursu przyznała również nagrodę specjalną Pawłowi Stali, miłośnikowi Warszawy, kolekcjonerowi starych pocztówek i warszawskich archiwaliów za witrynę „Przewodnik po Warszawie”. Powstała w 2002 roku i była jedną z pierwszych o tej tematyce. Strona od samego początku budziła zachwyt i pięknem pocztówek, i nostalicznym wstępem. Trudno zapomnieć słowa "Warszawa była pięknym miastem, była miastem pełnym życia i uroku"

Uroczyste wręczenie nagród poprzedziła debata z udziałem ekspertów (dr. Wojciecha Machały, mec. Roberta Kroplewskiego i mec. Wojciecha Dziomdziory) na temat prawnych aspektów Internetu. Dyskutowano też nad projektami zmian w prawie dotyczącymi Internetu.

piątek, 09 października 2009
Pożegnanie Marka Edelmana

warszawa Mówiłem: Bóg pomoże
Mówiłem: Bóg ocali
Wierzyłem: Pan Bóg ze mną
Mówiłem: i tak dalej...
Spójrz no, popatrz w księgę
Rzecz jasna, oczywista
Patrz! karta Twoich zasług
w stosunku do mnie - czysta...
Biją mnie w twarz
- Nie uciekam
Jak zwierz tropiony z nory w norę
Czekam... a Ty nic...
Głodno mi chłodno i tęskno
Droga wciąż dziksza, daleka
Pusto - wokoło, martwo
Nie płaczę... - czekam...
"Obrachunek z Bogiem" W.Szlengel

Dziś odbył się w Warszawie pogrzeb Marka Edelmana, ostatniego dowódcy powstania w Getcie Warszawskim, żołnierza AK, walczącego na Żoliborzu w powstaniu 1944 roku.

Marek Edelman był jednym z przywódców Żydowskiej Organizacji Bojowej. Był wielkim polskim Żydem, wielkim żydowskim Polakiem i gorącym patriotą. Był też wspaniałym lekarzem.

Część oficjalna uroczystości pogrzebowych miała miejsce pod pomnikiem Bohaterów Ghetta. Następnie kondukt przeszedł z Muranowa na Cmentarz Żydowski przy Okopowej. Ostatniej drodze towarzyszyły tłumy warszawiaków.

pokaż powiększenie Z Niskiej i z Miłej, z Muranowa,
Wykwita płomień z naszych luf.
To wiosna nasza! To kontratak!
To wino walki uderza do głów!
To nasze lasy partyzanckie,
Zaułki Dzikiej i Ostrowskiej.
Władysław Szlengel "Kontratak"

poniedziałek, 05 października 2009
Upadek Powstania Warszawskiego

warszawa

Ciszą głęboką
maszerowali
do Ożarowa
maszerowali,
wróg stał po bokach
maszerowali,
wróg salutował
maszerowali.
Miasto za nami,
miasto skrwawione,
zryte bombami.
Wszystko skończone.
Maszerowali,
maszerowali.
"Maszerowali" Jakub Jasiński


29 września, piątek, był sześćdziesiątym dniem Powstania. Skapitulowały prawie wszystkie dzielnice. Po upadku Mokotowa walki toczyły się już tylko na Żoliborzu i w Śródmieściu. Obrona Żoliborza była tak samo trudna jak wcześniej Mokotowa, ponieważ obie dzielnice były dość luźno zabudowane. Na Żoliborzu dodatkowo główne ulice były bardzo szerokie, więc trudno było ustawić skuteczne barykady.

Dzień wcześniej ciężka artyleria niemiecka zaczęła ostrzeliwać pl. Wilsona i okolice ulicy Krasińskiego na Żoliborzu, zaś w Śródmieściu okolice placów Grzybowskiego i Zbawiciela. Jednocześnie zaś wysłannicy dowództwa AK przeprowadzali w Ożarowie pierwsze rozmowy z gen. von dem Bachem w sprawie zakończenia działań powstańczych. Natomiast w kwaterze dowództwa AK przy ulicy Pięknej odbyła się konferencja na temat sytuacji Warszawy. Gen. Chruściel mówił o doskonałym duchu żołnierskim i chęci walki, ale jednocześnie podkreślał, że miastu zagląda w oczy głód. W magazynach żywnościowych nie było już żadnych zapasów, nieliczne tylko oddziały miały jedzenie na 2 - 3 dni. Trzeba było już myśleć o ewakuacji.

Niemcy nieprawdopodobnie silnym ogniem pokrywali pozycje powstańcze na Żoliborzu. Powstańcy broniący sie na terenie zabudowań ss. Zmartwychwstanek stracili 2/3 oddzialu i w nocy wycofali się na drugą stronę ulicy Krasińskiego. W Śródmieściu toczyły się walki między innymi w okolicy placu Trzech Krzyży. W nocy z 28 na 29 września została rozbita grupa "Kampinos".

30 września większe wydarzenia rozgrywały się tylko już na Żoliborzu. O świcie przez zaskoczenie Niemcy obsadzili budynek na Słowackiego 35/43 naprzeciwko Straży Pożarnej a następnie natarli w kierunku placu Wilsona. Sytuacja walczących była beznadziejna.

Żoliborz skapitulował o godz. 18.00, oddziały składały broń do godz. 23.00 Do niewoli niemieckiej trafiło około 1500 akowców, w tym kobiety i około 400 rannych. Dowództwo AL nie uznało kapitulacji, alowcy pod osłoną nocy usiłowali dotrzeć do Wisły. Większośc niestety zginęła. W piwnicy domu przy Promyka 43 ukryła sie niewielka grupa żołnierzy ŻOB z Markiem Edelmanem. pokaż powiększenie

W Ożarowie były prowadzone rozmowy z gen. von dem Bachem w sprawie ewakuacji ludności cywilnej ze Sródmieścia. Ustalono zawieszenie broni w dniach 1 i 2 października od świtu do zmierzchu. Wyznaczono 5 punktów wyjściowych z miasta u zachodnich wylotów ulic: Grzybowskiej, Pańskiej, al. Jerozolimskich, Pieknej i Sniadeckich. Opuszczanie miasta miało się odbywać w godzinach 5 - 19. Wychodzący mogli zabrać ze sobą rzeczy osobiste i żywność.

1 pażdziernika wypadł w niedzielę. Okazało się, że ludnośc nie chce opuszczac Śródmieścia, choć panował głód i nie było wody ani prądu. Stawiło się zaledwie 8 tys. osób, głównie kobiety z dziecmi. To było ogromnym zaskoczeniem dla Niemców, spodziewających się, że w ciągu zawieszenia broni wyjdzie z miasta co najmniej 200 tys. warszawiaków. Natychmiast po upływie godz. 19 rozpoczęli silny ostrzał Śródmieścia. Tego dnia gen. "Bór" - Komorowski wysłał depesze do Londynu i dowódców okręgów AK w kraju z decyzją zakończenia walk powstańczych i kapitulacji.

2 października wyszło ze Śródmieścia około 16 tys.osób, ale 80% dalej trwało na miejscu. Od rana trwały pertraktacje polsko - niemieckie. W nocy z 2 na 3 października o godz. 2 został podpisany "Układ o zaprzestaniu działań wojennych w Warszawie". Przewidywał między innymi, że wobec ludności cywilnej nie będzie stosowana odpowiedzialność zbiorowa i że strona niemiecka dołoży starań, aby zabezpieczyć pozostałe w mieście mienie prywatne i publiczne oraz, że umożliwi się ewakuację przedmiotów o dużej wartości artystycznej i kulturalnej. Jak miało się wkrótce okazać, Niemcy z tego się nie wywiązali - wszystko niemal zniszczyli i spalili. Działania wojenne zostały zakończone 2 października o godz. 21

3 października od rana usuwano barykady, będące najbliżej linii niemieckich. Ludność cywilna obładowana tobołami tłumnie wychodziła z Warszawy. Razem z nią nielegalnie część uczestników Powstania, która nie chciała iśc do niewoli niemieckiej.

4 października o godz. 10 rano pierwsze oddziały powstańcze rozpoczęły wymarsz z miasta. Większość akowców opuściła Warszawę 5 października. Wcześniej odbyła się ostatnia parada oddziałów przed Dowódcą AK, gen. Komorowskim "Borem".

Brudni, obdarci, twarze zbiedzone
Idą plutony krokiem miarowym.
Z tyłu, w kurzawie - ich miasto płonie,
Miasto poległych, miasto żałoby.

Boże! - więc to już naprawdę koniec
Śmiertelnie upartej, nierównej obronie?
Gdzie są dobosze? Duchów gromada,
Strzępy proporców chylą ku ziemi,
W kurzawie miasto płonie za nimi.
Parada! Ostatnia parada...
"Ostatnia parada" Edward Chudzyński

Już tego dnia specjalne oddziały niemieckie rozpoczęły grabież mieszkań i palenie kamienic.