Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


wtorek, 29 lipca 2008
Miasto Feniksa - War*Saw Everything

powstanie warszawskie

...samolot, bomby, salwy armatnie,
słowa zamarłe, gwiazdy dalekie,
serca zacichłe, trzewia wyplute,
domy spalone, drzewa kalekie,
krzyże sterczące w niebo kikutem,
a cienie krzyży pod barykadą
twarz nowa ziemi kłoni się blado,
tlą się ulice, gaśnie Stolica,
samolot, bomby, huk, błyskawica,
ruiny wyżej i coraz wyżej
krzyże drewniane, dymiące krzyże,
a w pogorzeli pod barykadą
trupy się nowe kładą i kładą...
"Pieśń o Powstaniu" Zbigniew Jasiński "Rudy"

Nadchodzi 64 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Biuro Promocji Miasta 1 sierpnia otwiera wystawę pt. "Miasto Feniksa - War*Saw Everything", poświęconą pamięci tamtych dni. Ekspozycja będzie czynna przez całą dobę w dniach 1 - 31 sierpnia. Mieścić się będzie przy Krakowskim Przedmieściu 64 przy skrzyżowaniu z Miodową.

Na wystawie zobaczymy 28 fotomontaży łączących fotografie wykonane w czasie Powstania ze zdjęciami tych miejsc zrobionymi współcześnie. Autorzy wystawy chcieli pokazać historię miejsc i związanych z nimi wydarzeń. Każde zdjęcie jest opisane i dodatkowo zilustrowane fragmentami tekstów i wierszy.

Jak piszą organizatorzy wystawy, "wykorzystanie dosłowności formy, jaką niesie za sobą technika fotomontażu, to odpowiedź na oczekiwania dzisiejszego widza, do którego przemawia przede wszystkim obraz, dosłowność i wyrazistość. Fotomontaż spełnia wszystkie te warunki." Pokazuje jak Warszawa odrodziła się jak Feniks z popiołów.

Galeria fotomontaży jest do obejrzenia na stronie www.miastofeniksa.pl

poniedziałek, 28 lipca 2008
Wystawa plenerowa "Wszędzie go pełno - PKiN".



W Alejach Ujazdowskich odbywa się plenerowa wystawa fotografii Elżbiety Lampp "Wszędzie go pełno - PKiN", będąca częścią cyklu fotograficznego. Zdjęcia z widokami Pałacu Kultury powstawały od końca lat 80. ubiegłego wieku. Początkowo te widoki były tylko tłem dla zdjęć, na których utrwalane były twarze pisarzy, bo tym głównie zajmowała się wtedy Elżbieta Lampp. Obecnie Pałac Kultury jest obiektem świadomie wybieranym.

Zdjęcia są ciekawe, niekonwencjonalne. Warto zobaczyć, zwłaszcza, że gdzieniegdzie przewijają się na mieście głosy, aby Pałac Kultury zasłonić albo wyburzyć. Tak jakby niektórzy nie przyjmowali do wiadomości, że pałac jest też, obok syrenki, symbolem Warszawy i jedynym takim budynkiem w Polsce.

Pewną część zdjęć plenerowych można zobaczyć na stronie elalempp.com

Pałac Kultury dorobił się nowej strony internetowej.

piątek, 25 lipca 2008
Plac Wilsona pustoszeje.

Od kilku dni po Żoliborzu krąża hiobowe wieści o likwidacji następnych sklepów przy placu Wilsona. Kilka lat temu zniknęła, będąca tu od kilkudziesięciu lat doskonale zaopatrzona księgarnia. Przyjeżdzałam do niej aż z Mokotowa. Potem przyszedł czas na bardzo stary i z tradycjami sklep spożywczy "Małgosia". Teraz jest tu bank. Potem bank pojawił się na miejsce sklepu z odzieżą.

Obecnie spółdzielnia „WSM Żoliborz Centralny” postawnowiła plac zamienić w pustynię. Około czterech razy zwiększyła czynsz w ogromnym gmachu, gdzie znajduje się kino "Wisła". To oznacza wyprowadzkę cukierni Bliklego i sklepu Lukullus. Wyprowadza się również pobliska kawiarenka. Pojawią się tu następne banki a stary, z tradycjami plac, zamieni się w punkt przesiadkowy. Już teraz na Żoliborzu nie za bardzo jest gdzie zjeść i wypić kawę czy kupić ciastko. Można zrozumieć, że spółdzielni zależy na dochodach, ale czy to musi się odbywać aż takim kosztem? Chyba w rachunkach zabrakło myśli o wygodzie mieszkańców dzielnicy.

Internauci z żoliborskiego forum zorganizowali akcję zbierania podpisów, aby nie zamieniać placu w miejsce, gdzie po godzinie 18-tej nie ma żywego ducha, bo nie ma gdzie pójść. Podpisy można składać na stronie petycje.pl/3325
Na portalu jest miejski serwis poświęcony placowi Wilsona

czwartek, 24 lipca 2008
Odnowione Krakowskie Przedmieście





To Krakowskie Przedmieście. Płyną tłumy strojne.
- Czy procesja?... Głos dzwonków, zda się, srebrny słyszę,
śpiew - urwany, a potem wpadajacy w ciszę
grzmot wystrzalów, krzyk... Drgnąłem. Nic. Miasto spokojne.
Jerzy Żuławski "Warszawa"



Tydzień temu było wielkie otwarcie wyremontowanego Krakowskiego Przedmieścia. Wreszcie po dwóch latach można chodzić równymi chodnikami bez obawy, że się skręci nogę.

Czy mi się nowe Krakowskie podoba? Jasne i to bardzo, brudna zapyziała ulica zamieniła się w eleganckie miejsce. Po koszmarnym, dziurawym asfalcie zostało wspomnienie. Widok uzupełnia tzw. mała architektura: są nowe stylowe latarnie, zamiast dawnych zardzewiałych słupków chodnik od ulicy odgradzają kamienne bloczki. Na przystankach autobusowych stoją eleganckie wiaty o bardzo delikatnej architekturze. Został wreszcie zlikwidowany ohydny parking przy placu Zamkowym, z którego śmiała się cała Polska. pokaż powiększenie

Teraz jeszcze trwa przebudowa skweru Hoovera. Bardzo ładnie wygląda otoczenie pomnika Kopernika. Szkoda wielka, że nie został odbudowany swego czasu pałac Karasia. Byłby ładniejszym sąsiedztwem dla pomnika i pałacu Staszica niż ślepa ściana budynku po wschodniej stronie i parking. Pasują jak pięść do nosa.

W dniu otwarcia były na Krakowskim Przedmieściu tłumy, ulica żyła. Na co dzień jest inaczej, stosunkowo mało ludzi przechodzi. Nie ma niczego atrakcyjnego, co by zachęciło warszawiaków do pójścia akurat właśnie tutaj. Brak ciekawych lokali, ogródków ulicznych, wystaw. Kawiarnie w Bristolu i Europejskim nie są rozwiązaniem, za drogo. Po Telimenie zostało wspomnienie. Jedna stała ekspozycja ośrodka Karta to zdecydowanie za mało. Jest jedno kino i jedna księgarnia, w której w dodatku niewiele jest pozycji poświęconych Warszawie.

Jest za mało zieleni. Na Nowym Swiecie wszędzie ustawiono drzewka w donicach, na latarniach wiszą kosze z kwiatami. Tego brakuje na Krakowskim Przedmieściu.

Chodniki i jezdnie nie zostały zabezpieczone przed wchłanianiem brudu. Nie rozumiem takiej oszczędności. Remont był kosztowny i efekty miały być widoczne latami. Tymczasem widzimy wielkie tłuste plamy na szosie i chodnikach. pokaż powiększenie

Teraz miasto planuje wymówić lokale właścicielom kebabów i punktowi ksero. Klienci lokalików zostawiają brudne plamy po jedzeniu, punkt ksero ma nieładny wygląd. Prościej by było zmobilizować właścicieli barów przekąskowych do sprzątania a punktowi zalecić zmianę wyglądu. Gdzie mają jeść ci nieliczni, którzy przechodzą Krakowskim Przedmieściem? Pewnie w odzyskanych przez miasto lokalach pojawia się banki i będzie tak jak na Marszałkowskiej. Wieczorem jest to obecnie martwa ulica. A przecież wyremontowane Krakowskie Przedmieście miało być salonem Warszawy.

O odbudowie ulicy po wojnie pisałam wcześniej w tej notce

niedziela, 06 lipca 2008
Żoliborz. Przewodnik historyczny

W ubiegłym miesiącu ukazała się książka "Żoliborz. Przewodnik historyczny". Wydana została z inicjatywy Rady i Zarządu Żoliborza.

Zainteresowanie książką było ogromne, jeszcze przed wydaniem. Początkowo miał to być skromny przewodnik, ale zgromadzono tyle materiału, że wyszło solidne dzieło, bogato ilustrowane.

Współautorami są Tomasz Pawłowski i Jarosław Zieliński. Pierwszy z nich posiada unikalny zbiór zdjęć Żoliborza, które są zamieszczone w przewodniku.

Przewodnik składa się z 9 części:
I. Żoliborz - natura, tradycja, współczesność
II. Zarys historii terenów dzielnicy do końca XVIII wieku
III. Dzieje terenów dzielnicy w latach 1796 - 1918
IV. Zoliborz międzywojenny
V. Lata wojny
VI. Lata powojenne
VII. Zielony Żoliborz współcześnie
VIII. Zabytki i miejsca pamięci
IX. Przewodnik turystyczny.

Przewodnik jest wydany w niezbyt dużym nakładzie, nie wiem, czy jeszcze można go kupić. Ja kupowałam w "Żywicielu", kosztuje 39 zł. Ma 467 stron.

Podobno ma być dodruk.