Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


sobota, 28 listopada 2009
Ulica Smolna

warszawa

Smolna należy do tych ulic, która po wojnie bardzo się zmieniły.

Pierwotnie składała się z dwóch części: górnej, która istnieje ale w okrojonym kształcie i dolnej na Powiślu, stanowiącej zachodnią granicę jurydyki soleckiej. Obecnie jedynym śladem po dolnej jest chodnik w parku przy skrzyżowaniu Książęcej, Rozbratu i Kruczkowskiego, równoległy do tej ulicy.

Nazwa ulicy pochodzi prawdopodobnie albo od nazwiska właścicieli gruntów przez które przechodziła albo od magazynu smoły, który się przy tej ulicy niegdyś znajdował. Nie ma jednak żadnych danych, które by mogły te przypuszczenia potwierdzić. Wiadomo tylko, że nazwa istnieje od XVIII wieku.

Jak wiadomo Komisja Brukowa w 1784 roku nadała wszystkim domom w mieście numery oraz przy tej okazji pomierzyła ulice. Całkowita długość Smolnej wynosiła około 840 metrów. Szerokość przy Czerniakowskiej, czyli w części dolnej wynosiła około 15 m a w górnej przy Nowym Świecie 8 m.

Ulica Smolna Dolna biegła wzdłuż ogrodów przy skarpie. W górnej części znajdowały się drewniane dworki. W tym czasie na całej Smolnej stało jedenaście posesji.
pokaż powiększenie

Jeszcze w XVIII w. na Smolnej nie było bruku. Stan jezdni był tak tragiczny, że mieszkańcy mieli znacznie obniżoną taryfę łokciową. Gdy wybudowano drogę Jerozolimską, Smolna Dolna otrzymała nawierzchnię makademizowaną. Ponieważ była to nawierzchnia bardzo nietrwała, w 1845 roku na odcinku od Książęcej do drogi Jerozolimskiej położono bruk. Jakość jego nie zadowoliła mieszkańców jedynego wówczas domu na tej ulicy. Na ich wniosek ulica została przebrukowana, rynsztoki zaś udrożniono. Charakter ulicy nadawały dwie rządowe fabryki: Rządowa Fabryka Machin Żelaznych i Fabryka Kobierców, znajdujące się po jej wschodniej stronie. Przed Fabryką Kobierców mieściły się w tym miejscu zabudowania browaru. Po zachodniej stronie tereny należały do szpitala św. Łazarza i tu znajdował się jeden dom, graniczący z nimi oraz Młyn Parowy, choć jego front był od strony Alei Jerozolimskiej.

Fabryka Machin niemal cały czas należała do Banku Polskiego. Po 1845 roku wybudowano tu najdłuższy budynek w Warszawie, ciągnący się wzdłuż całej Smolnej Dolnej. W 1868 roku Lilpop wykupił zakłady a po przystąpieniu do spółki Raua i Loewensteina zmieniły one nazwę na Akcyjne Przemysłowe Towarzystwo Zakładów Mechanicznych i Górniczych Lilpop, Rau i Loewenstein. Tu miał miejsce pierwszy robotniczy strajk w Królestwie.
pokaż powiększenie

Po przeciwnej stronie Smolnej, pod skarpą, znajdowała się działka należąca do Skarbu Państwa, która została kupiona przez fabrykanta wyrobów srebrnych, Augusta Wolkowitza. Kontrakt sprzedażny był bardzo ciekawy. Miał wiele warunków, między innymi, nie wolno było zmieniać kształtu skarpy ani sadzić wysokich drzew, aby nie zasłaniały widoku na skarpę z okien pobliskiej Izby Obrachunkowej. Od 1866 roku na posesji Wolkowitza mieściła się Warszawska Szkoła Weterynarii, która w roku 1899 została przekształcona w Warszawski Instytut Weterynaryjny i przetrwała tutaj do 1901 roku.

Dwie części Smolnej łaczyły drewniane schody.

Zabudowa Smolnej Górnej wyglądała zupełnie inaczej. Nie było tutaj żadnych zakładów przemysłowych. Pod koniec XVIII prawa część Smolnej (patrząc od Nowego Światu) zaczynała się od posesji składającej się z drewnianego dworku. W 1827 roku została kupiona przez Wojciecha Kicińskiego, który rozebrał drewniane zabudowania i wystawił murowaną trzypiętrową kamienicę na planie litery L, zaprojektowaną przez Corazziego. Był to w tym czasie najwyższy budynek warszawski. Szybko okazało się, że fundamenty zostały niedbale wykonane i elewacja boczna ściany przesunęła się pół metra w kierunku ulicy, zwężając ją. To spowodowało zatarg z kasztelanem Ksawerym Lewickim stawiającym po przeciwnej stronie pałac. Z posesją Kicińskiego sąsiadował folwark księży paulinów, który w 1824 roku został odkupiony przez Magistrat pod budowę nowego odcinka Al. Jerozolimskich. Następnie uszczuplony o fragment potrzebny na budowę Alej został odsprzedany Ksaweremu Lewińskiemu. Z czasem kilka okolicznych parceli również stało się własnością rodziny Lewińskich.
pokaż powiększenie

Smolna Górna pierwszy raz była brukowana w połowie XIX wieku. Nie była przyjemną ulicą. Domy drewniane były zrujnowane, posesje nie miały parkanów, nie było widać ich granic. W tej sytuacji w 1858 roku Magistrat przedstawił plan regulacji ulicy Smolnej. Miała stać się aleją wysadzaną podwójnym szpalerem drzew. Pałac Lewińskiego był już własnością Branickich. Posesja była nieogrodzona i zaniedbana. Stanowiła przystań dla różnych mętów. Magistratowi trudno było jednak wyegzekwować uporządkowanie tej posesji. Wynikało to z tego, że Branickim miasto zabrało część terenów i nie wypłacano odszkodowania. Dopiero, gdy Magistrat wywiązał się ze zobowiązań, Branicki posesję ogrodził. Nastąpiło to w 1863 roku. W tym samym roku przystąpiono do ponownego brukowania ulicy. Materiał stanowiły nadwyżki kamieni po robotach brukarskich na placu Zielonym. Pierwotnie nie wybrukowano całej ulicy, ponieważ brakowało brukarzy. Na części były wybrukowane tylko rynsztoki i to też częściowo. Na ostatnim odcinku rynsztoki zastępowały drewniane koryta. Brukowanie dokończono trzy lata później.

W 1881 roku wytyczono uliczkę łączącą Smolną z Foksal ale przebita została dopiero po kilku latach. Otrzymała nazwę ulicy Wysokiej. Jeszcze przed pierwszą wojną światową zrezygnowano z odrębnej nazwy na rzecz Smolnej. Przy okazji ujednolicono numerację.

Druga połowa XIX wieku przyniosła Smolnej wielkie zmiany. Zaczęto budować kamienice. Pierwsza trzypiętrowa z frontem od strony Alei Jerozolimskiej powstała w roku 1861. Potem kolejno burzono drewniane dworki i budowano następne. Ponieważ numeracja parceli w wyniku podziałów zrobiła się zagmatwana, jeszcze raz ulicę przenumerowano i zniesiony został podział na Górną i Dolną. Przed II wojna światowa stało tutaj 35 domów.

Pod koniec XIX w. znajdowały się na Smolnej dwie fabryczki i zakłady stolarskie. Ciekawostką jest to, że w roku 1890 wdowa po właścicielu zakładów stolarskich założyła w nich przytułek dla bezdomnych. Noclegi były płatne. Za 4 kopiejki ubodzy otrzymywali oprócz łóżka kubek ocukrzonej herbaty i kromkę chleba.
pokaż powiększenie

Najważniejszym budynkiem na Smolnej był Instytut Oftalmiczny, zaprojektowany przez Henryka Marconiego. Budowa zakończyła się w 1870 roku. Gmach był imponujący, w stylu włoskiego odrodzenia. Miał bardzo nowoczesne wyposażenie. Został spalony w 1944 roku przez Niemców i po wojnie nie odbudowano go.

Około 1900 roku Smolna zaczęła sie jeszcze bardziej zmieniać. Powstające kamienice nadały jej wielkomiejski charakter. Większość domów była projektowana przez Konstantego Wojciechowskiego i Bronisława Rogóyskiego - Brochwicza. Kamienice po stronie nieparzystej fronty miały od Al. Jerozolimskich a wejścia od Smolnej. Mieszkania były bardzo ładne i świetnie nasłonecznione. Następna duża zmiana nastąpiła po wybudowaniu mostu Poniatowskiego. Aby wjazd na most był łagodny, podniesiono poziom Alej Jerozolimskich. Równocześnie podwyższono też ulicę Smolną w jej górnym odcinku.

Na Smolnej w okresie międzywojennym mieszkało dużo znanych osób. Ulica uchodziła za elegancką. Pod numerem 23 mieszkała siostra Marii Curie - Skłodowskiej, Helena Skłodowska - Szalayowa. Pod numer 17 a potem 25 przebywał Robert Lindley, syn Wiliama. Pod numerem 7 było mieszkanie Stefanii Sempołowskiej. Mieszkał tutaj równiez Stanisław Wojciechowski zanim został prezydentem RP.

Przy Smolnej 30 23 października 1905 roku zaczęło działać pierwsze w Królestwie gimnazjum z polskim językiem wykładowym. Fundatorem był carski generał Paweł Chrzanowski, Polak z pochodzenia. W 1915 roku prawa do szkoły od wdowy po generale odkupił Maurycy Zamoyski. W czasie PW szkoła spłonęła. Została odbudowana po wojnie ale bez secesyjnej elewacji.
pokaż powiększenie

Po wojnie Smolna wyszła częściowo okaleczona. Dalsze zniszczenia przyniósł jej rok 1955, gdy w Warszawie odbywał się Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów. W pobliżu Muzeum Narodowego i Nowego Światu miała się odbyć manifestacja. W związku z tym, aby zapewnić dużo miejsca, wyburzono cała linię reprezentacyjnej al. 3 Maja, stanowiącej południowa pierzeję Smolnej. Zostały tylko dwa domy, Smolna 11 i 13. Reszta zajął znany nam dzisiaj skwer i trawniki.

Literatura: "Ulica Smolna" Ryszard Żelichowski
"Atlas dawnej architektury.." Jarosław Zieliński

czwartek, 26 listopada 2009
"Przedwojenny Żoliborz"

warszawa





"Żoliborz. Dla wielu osób nazwa ta niewiele znaczy. Ot, jedna z dzielnic Warszawy. Taka sama jak pozostałe: Praga, Wola, Mokotów czy Sródmieście. Dla równie licznej grupy jest to jednak - jak wierzę - dzielnica niezwykła. Swoją niepowtarzalność zawdzięcza zaś szczególnemu miejscu na mapie stolicy, historii, która nie była dla niej zbyt łaskawa, i ludziom, którzy tu zamieszkiwali i zamieszkują."
Ze wstępu do książki.






Od kilku dni w księgarniach można kupić album autorstwa znanego miłośnika Żoliborza Tomasza Pawłowskiego "Przedwojenny Żoliborz. Najpiękniejsze fotografie".

Książka jest bardzo ładnie wydana. Zawiera 82 fotografie dawnego Żoliborza. Niektóre już były zamieszczane w innych publikacjach, niektóre są przedstawione po raz pierwszy. Są to z reguły zdjęcia ze zbiorów osób prywatnych. Niektóre bardzo sentymentalne, np. wyścigi dzieci na trójkołowych rowerkach. W zdjęciach jest zawarta historia Żoliborza. Najwięcej fotografii pokazuje lata dwudzieste i trzydzieste.

Zdjęcia są poprzedzone częścią opisową. Autor przedstawił w skrócie dzieje Żoliborza od prapoczątków wsi Polków aż do roku 1919.

środa, 11 listopada 2009
11 listopada w Warszawie

warszawa

W dniach 14 - 16 X 1918 r. Warszawa żyła strajkiem powszechnym, zorganizowanym pod hasłem usunięcia wojsk okupacyjnych, zniesienia Rady Regencyjnej, zwołania Sejmu Ustawodawczego i uwolnienia Piłsudskiego.

8 listopada na wieść o rewolucji w Niemczech Warszawe opuścił potajemnie Beseler.

10 listopada o godz. 7 rano wrócił do Warszawy Józef Piłsudski, witany przez ks. Z. Lubomirskiego, kilkudziesięciu peowiaków i byłych legionistów.

11 listopada o godz. 11 nastąpiło zawieszenie broni na froncie zachodnim. Na wieść o tym ludność cywilna i oddziały POW zaczęły rozbrajać Niemców, którzy nawet nie stawiali oporu.

Jak wspomina Jadwiga Waydel - Dmochowska
Akademicy objeli wartę przed Pałacem Namiestnikowskim, w całym mieście pośpiesznie usuwano zewsząd znaki niemieckie. Tegoż dnia Piłsudski udał się do utworzonej Warszawskiej Rady Żołnierskiej.(...)

Ogłoszono zbiorkę na Skarb Narodowy. Warszawiacy oddawali posiadane złoto, nieraz jedyny drogocenny przedmiot - złote obrączki - otrzymując w zamian obrączki żelazne. Noszono je z dumą jako widomy znak spełnionego obowiązku obywatelskiego.

W Warszawie zapanowała szalona radość. Po 120 latach skończyły się rządy zaborców!. Wreszcie było własne, wolne państwo. Tego dnia Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową i naczelne dowództwo.

Obchodzimy w Warszawie uroczyście 91 rocznicę odzyskania niepodległości. Będzie dużo imprez okolicznościowych.

- O 13.30 rozpocznie się na placu Piłsudskiego defilada wojskowa, która zakończy się przy Muzeum Wojska Polskiego. W parku będzie ustawiona strzelica. Około godz. 15 rozpocznie się koncert chóru Polonia.

- Przy kościele św. Anny na Krakowskim Przedmieściu w namiocie będzie można oglądać w godz. 11 - 16 filmy dokumentalne.

pokaż powiększenie - Odbędzie się gra uliczna "Wojną połączeni". Uczestnicy przejdą śladami fikcyjnej warszawskiej rodziny i prześledza jej losy w latach 1918 - 1939. Aby wziąć udział w grze, trzeba się zgłosic w godz. 12 - 16 w namiocie przy kościele św. Anny.

- W godz. 9 - 18 można zwiedzać Sejm i Senat.

- O godz. 20 w Muzeum Powstania Warszawskiego zaczyna się koncert pieśni patriotycznej w nowoczesnej aranżacji.

- W Fotoplastikonie odbędzie się pokaz "Quo vadis Warszawo" - prezentacja zdjęć stereoskopowych miasta z lat 1890 - 2009.
Zdjęcia pochodzą z książki "Historia Warszawy" M. M. Drozdowski, A. Zahorski

środa, 04 listopada 2009
Przewodnik po Cmentarzu Żydowskim

pokaż powiększenie



Brnę w świecie, który nie istnieje
Wciąż jeszcze wypatruję odpowiedzi
Szukam życia u umarłych
Po nocach nawiedza mnie
Sen i Jawa
Nie rozróżniam
Czy jestem tam – czy tutaj
Wszystko jest wymięszane
Wczoraj i dziś –
Wczoraj i dziś to jedno u mnie
"Szukam życia u umarłych" Halina Birenbaum





1 listopada byłam na Cmentarzu Żydowskim. Dowiedziałam się, że jest w opracowaniu przewodnik. Była rozdawana reklamówka, składająca się z kilku stron. Cmentarz nie ma w zasadzie porządnej monografii. Wszystko, bo się ukazywało do tej pory, miało bardzo skromny charakter.

Książka, która byc wydana, zapowiada się ciekawie. Nagrobki są opisane dość szczegółowo, jest wyjaśniona symbolika. Podane są również informacje o pochowanych osobach.

Nie wiem, kiedy przewodnik ukaże się drukiem.