Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


niedziela, 27 listopada 2005
Dzieje odbudowy Zamku Królewskiego.

Tyle tylko zostało z Sali Balowej Zamku Królewskiego co na zdjęciu, ale już w 1945 roku podjęto prace przygotowujące odbudowę. Przede wszystkim zinwentaryzowano wszystkie ocalałe relikty, zgromadzone w Muzeum Narodowym.

Nieoczekiwanie na Wawelu znaleziono skład fragmentów Zamku i wyposażenia, np. 55 skrzydeł drzwiowych, złocone listwy i płyty boazerii Sali Rycerskiej, fragmenty dekoracji kaplicy, obrazy, rzeźby, świeczniki, meble, nawet tron królewski. Były tam również rysunki inwentaryzacyjne Zamku oraz fotografie dawnego Centralnego Biura Inwentaryzacji Zabytków. Te wszystkie materiały były podstawą prac nad projektem odbudowy Zamku, wszczętych w 1946 roku. Początkowo były prowadzone w BOS a po utworzeniu Urzędu Konserwatorskiego - w jego pracowni.

W 1947 roku podjęte zostały pierwsze prace przy odgruzowywaniu ruin Zamku. Wszystkie odnalezione fragmenty budowli składano w lapidarium. Odbudowano Bramę Grodzką, co było związane z budowaną trasą W - Z. Bloki kamienne były oryginalne, przechowywane przez okres okupacji w Muzeum Narodowym.

Na obchody pierwszomajowe w 1949 roku architekci skupieni w "Pracowni W - Z" opracowali memoriał w sprawie odbudowy Zamku, który wręczyli Bolesławowi Bierutowi na audiencji specjalnej. Dołączyli do niego pozytywne opinie wyrażone przez konserwatorów i architektów radzieckich. Memoriał zapoczątkował proces decyzyjny. Już 2 lipca 1949 roku w Sejmie rząd przedstawił projekt uchwały w sprawie odbudowy Zamku Królewskiego. Brzmiała ona następująco:

W piątą rocznicę powstania Rządu Ludowego w Polsce, dla zadokumentowania woli całego Narodu odbudowy zniszczonych przez barbarzyński hitleryzm pomników kultury narodowej, Sejm Ustawodawczy wzywa Rząd do: 1) dźwignięcia z ruin Zamku Warszawskiego z przeznaczeniem go na siedzibę Najwyższych Władz Polski Ludowej i ośrodek życia kulturalnego szerokich mas ludowych,
2) rozpoczęcia budowy w roku 1950 i ukończenia nie później niż w roku 1954.
3) poruczenia Ministrowi Budownictwa przygotowania projektu i przeprowadzenia budowy.
pokaż powiększenie

Uchwała jednak nic nie wspominała o funkcjach muzealnych. Zamek miał być, podobnie jak przed wojną, siedzibą najwyższych władz państwowych.

Pierwszy projekt odbudowy przedstawił Józef Sigalin. Nie został przyjęty, ponieważ zakładał odbudowę uproszczoną, bez wnętrz historycznych. Bardzo protestowali konserwatorzy. Stanisław Lorenc wręcz stwierdził, że "projekt wykazuje nieuctwo". Na początku następnego roku opracowanie projektu zlecono Janowi Zachwatowiczowi. W ciągu niecałych dwóch miesięcy został przedstawiony szkic projektu wraz z modelem na konferencji z udziałem architektów i historyków sztuki. Było to możliwe dzięki wielkiemu zaangażowaniu 20-osobowego zespołu z Piotrem Biegańskim, Mieczysławem Kuzmą i innymi.

W czerwcu została powołana Dyrekcja Odbudowy Zamku ale nie uruchomiono pieniędzy. Dalej oczyszczano teren z gruzu i prowadzono prace archeologiczne. W październiku powołano Komitet Odbudowy Zamku Warszawskiego pod przewodnictwem Józefa Cyrankiewicza. Ponieważ w tym czasie była też podjęta decyzja o odbudowie Starówki, sprawa Zamku zeszła na dalszy plan.

Inwestorem budowy była Kancelaria Cywilna przy prez. Bierucie. Choć prace projektowe nie należały do niej, usiłowała wpływać na decyzje konserwatorów. Piotr Majewski w swej pracy "Jak zbudować "Zamek socjalistyczny"?" zamieszcza szkic projektu Zamku autorstwa naczelnika Wydziału Inwestycji Kancelarii Cywilnej, Romualda Dziewulskiego. Zamek wg niego miał mieć charakter socrealistyczny. Został znacznie podwyższony ponad historyczne trzy kondygnacje tylko po to, aby zasłonić katedrę. Szkic jest na pierwszej fotografii po prawej stronie.

W dalszej części swej pracy Majewski zamieszcza fragment notatki Piotra Biegańskiego na temat przygotowań do odbudowy wersji historycznej Zamku:

Stanęliśmy przy modelu Zamku. Zastanawiał się [Bierut] dłuższy czas nic nie mówiąc[...] Po tym spojrzał na mnie i zapytał: "Architekcie, czy nie można by coś zrobić, żeby ten Zamek był większy - na przykład wyższy? Odpowiedziałem, że jeśli bedzie wyższy przez dodanie nawet jednej kondygnacji - to już nie będzie taki jak przed zburzeniem. [...] Odpowiedź ta nie zadowoliła Prezydenta. Zaczął obchodzić model dookoła, znowu przyglądał się, aż wreszcie zapytał: 'A czy nie dałoby się tak trochę go "nadąć" - jednym słowem, żeby był "większy" - większy niż był?" Odpowiedziałme, że w obecnej sytuacji, kiedy już jest wybudowana Trasa W - Z i z drugiej strony już odbudowane budynki przy Świętojańskiej, po prostu brak miejsca, żeby na przykład wydłużyć jego elewację od strony placu Zamkowego. I ten argument nie był widać wystarczający, żeby podjąć ostateczna decyzję. pokaż powiększenie

Zaś pomysły na zagospodarownie placu Zamkowego stawały się coraz gorsze. Podczas Pierwszej Krajowej Narady Architektów z udziałem gości radzieckich w 1953 roku padła propozycja budowy wieżowców, również w pobliżu Wisły. Jeden z nich miał stanąć w miejscu Zamku. Był to pomysł gościa ze ZSRR.

Dopiero w 1954 roku ogłoszony został nowy konkurs na zagospodarowanie Placu Zamkowego. Zaproszenie otrzymał Jan Zachwatowicz. Zorientował się jednak, że z listy uczestników został skreślony prof. Biegański wraz z zespołem. Na jego miejsce wprowadzono zespoły pozawarszawskie. W tej sytuacji oburzony Zachwatowicz zrezygnował z udziału.

Pierwszej nagrody nie przyznano, drugą dostały dwa zespoły: Gutta i Bogusławskiego. Do pracy drugiego było sporo zastrzeżeń, ponieważ chciał podwyższyć Zamek o 5.5 metra. Jednak to Bogusławski został generalnym projektantem. Pod jego kierownictwem powstała pracownia "Zamek" przy Pracowniach Konserwacji Zabytków PKZ. Tu przygotowane zostały rysunki rekonstrukcji zewnętrznej formy Zamku oraz wnętrza, szczególnie stanisławowskie. Opiniowane były przez Komisję pod przewodnictwem Jana Zachwatowicza. Powstał Społeczny Komitet Odbudowy Zamku lecz nie miał możliwości zbierania funduszów. Prace projektowe były finansowane przez Naczelną Radę Odbudowy Warszawy i Stołeczny Fundusz Odbudowy Stolicy. pokaż powiększenie

W latach 1956 - 1958 prowadzono prace studialne i opracowano program adaptacji Zamku na cele Muzeum Kultury polskiej. Na terenie były kontunuowane badania archeologiczne. Rok 1959 przyniósł zahamowanie prac projektowych. W 1960 roku powstała nowa koncepcja, mianowicie - odbudowa skrzydeł zachodnego i południowego z przeznaczeniem na Dom Turysty. Na początku 1962 roku były gotowe projekty i kosztorysy ale mimo pozytywnej opinii KERM nie uzyskały ostatecznego zatwierdzenia. Zapadła natomiast decyzja uporzadkowania terenu Zamku. Mury wyrównano do wspólnej wysokości i przykryto betonowymi płytami. Zabezpieczona została Brama Grodzka oraz resztki fasady wschodniej Zamku. Dziedziniec wyłożono kamiennymi płytami, rozstawiono ławki i w 1964 roku udostępniono publiczności.

Jednocześnie wykonywano prace nie rzucające się w oczy z zewnątrz: konserwowano gotyckie piwnice, restaurowano Bibliotekę Królewską, konserwowano Lożę Masońską. Została odbudowana Bacciarellówka, wypalona w czasie powstania. Wykonano również wiele innych prac. Natomiast jeśli chodzi o odbudowę to od lat trwała w Warszawie cisza. pokaż powiększenie

Radykalną zmianę spowodowała zmiana I sekretarza KC PZPR. 20 stycznia 1971 roku Edward Gierek pozytywnie wypowiedział się o odbudowie. Bardzo szybko powołano Obywatelski Komitet Odbudowy Zamku Królewskiego. Wydany został apel Komitetu do społeczeństwa o pomoc finansową. Znalazł on ogromny odzew w kraju i za granicą. Oprócz pieniędzy szerokim strumieniem płynęły również dary rzeczowe.

Budowa szła bardzo szybko. W lutym 1973 roku zawisła pierwsza wiecha, a w lipcu 1974 roku na zamkowych wieżach pojawiły sie hełmy. W listopadzie 1979 roku Rada Ministrów formalnie powołała Zamek Warszawski. Pierwszym dyrektorem został prof. Aleksander Gieysztor. 31 sierpnia 1984 roku Zamek udostępniono publiczności. Rzeczywista odbudowa nie jest jednak jeszcze zakończona. Do tej pory trwa remont Arkad Kubickiego.

O historii i dziejach Zamku można przeczytać na ciekawej stronie Zamki polskie

Uzupełnienie
Tu można przeczytać Apel z 1971 roku Obywatelskiego Komitetu Odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie.

piątek, 18 listopada 2005
Plebiscyt "Ulubieniec miasta"

Siedziba firmy Platige Image - Fort

Ogłoszony został plebiscyt na najładniejszy budynek wzniesiony w latach 2004 - 2005. Patronuje "Gazeta Stołeczna" razem z wydawnictwem "Architektura - murator". Do konkursu stanęło 12 budynków, a wyniki będą znane 3 grudnia. Wszystkie są stosunkowo nieduże i ciekawie zaprojektowane.

1. Gimnazjum i Osrodek Kultury w Białołęce, ul. Van Gogha
Budynek ma falująca elewację z cegły i bardzo staranne wykończenie. Proj. Tomasz M. Konior, Tomasz Danielec, Andrzej Witkowski.

2. Siedziba firmy Platige Image - Fort Mokotów, ul. Racławicka 99. Proj. SDA Szcześniak Denier Architekci.
Pierwszy i jedyny na razie odremontowany fort porosyjski i przywrócony życiu. Mają tu swoje pracownie artyści, są knajpki i właśnie biurowiec firmy, w której powstał słynny film animowany Katedra. Miejsce z duszą.

pokaż powiększenie 3. Budynek Biurowy Articom Center, al. Szucha 21. Proj. RKW Rhode Kellermann Wawrowski
Budynek nawiązuje do monumentalnego charakteru alei Szucha. Elegancki, podoba mi się.

4. Budynek Wydziału Prawa i Administracji UW, ul. Oboźna 6. Proj. Witold Benedek, Krystyna Szypulska, Małgorzata Benedek.
Chwalony za udany mariaż współczesności z zabytkowym charakterem Krakowskiego Przedmieścia.

5. Ambasada Królestwa Niderlandów, ul. Kawalerii 10. Proj. Erick van Egeraat associated architects
Współczesna architektura z wpływami Tylmana z Gameren

6. Ambasada Francji, ul. Piekna 1. Proj. Jean Philippe Pargade ze współpracownikami.
Przebudowany mało ciekawy gmach z lat 60-tych.

pokaż powiększenie 7. Siedziba pracowni JEMS Architekci, ul. Gagarina 28a. Proj. JEMS Architekci
Przeszklony budynek z widocznymi pracowniami architektonicznymi.

8. Centrum Artystyczne Szmulki - Fabryka Trzciny, ul. Otwocka 14. Proj. Bogdan Kulczyński ze współpracownikami.
Dawna fabryka pepegów przekształciła się w kultowe miejsce.

9. Polonia Palace - hotel, Al. Jerozolimskie 45. Proj. Miljenko Dumencić, Tadeusz Żera i współpracownicy.
Zachwalać nie trzeba. Stary, zaniedbany budynek odzyskał dawne piękno.

10. Muzeum Powstania Warszawskiego budynek A, ul. Przyokopowa 28. Proj. Wojciech Obtułowicz z zespołem.
Odrestaurowany budynek dawnej elektrowni tramwajowej.

11. Kaplica rzymsko - katolicka, ul. Balaton. Proj. SAMI Architekci.
Piękny, prosty budynek, przerobiony ze zwykłego magazynu. Niewielkiej wielkości, mieści się na terenie kampusu uniwersyteckiego na Młocinach.
pokaż powiększenie

J. Majewski pisze o nim: Kaplica to nawa nakryta dwuspadowym dachem z przyrośniętą wieżą. Nic więcej. Ale jak to zostało zrobione! Nie ma żadnych wątpliwości, że to obiekt sakralny. Jego dekoracyjność osiągnięto w sposób subtelny. Wystające z muru fragmenty cegły w elewacji tylnej układają się w krzyż czytelny z pewnej odległości, a na wieży szczerzą zęby blaszane smoki. Kościół jest dziełem projektantów z pracowni SAMI Architekci. Młodych, ale już wsławionych takimi realizacjami, jak biurowiec Jasna Centrum. I tak jak on łączy nowoczesność z ogromnym wyczuciem materiału i zamiłowaniem architektów do wyrafinowanego detalu.

pokaż powiększenie
12. Zespół budynków biurowych Athina Park, ul. Wybrzeże Gdyńskie. Proj. Bogdan Kulczyński, Przemysław Kokot, Paweł Paradowski i współpracownicy.
Ładny modernistyczny budynek z charakterystyczną kratką okien.

Na pierwszym zdjęciu jest Zespół budynków biurowych Athina Park, na drugim - Gimnazjum i Ośrodek Kultury w Białołęce, na trzecim kaplica rzymsko - katolicka z Młocin a na czwartym budynek Muzeum Powstania Warszawskiego.

Głosować można w plebiscycie do 25 listopada.