Zakładki:
......
.......
........
.........
Dekret warszawski
E-varsaviana
Fotoblogi i blogi warszawskie
Informatory
Komunikacja warszawska
Różne
Warszawa
Warszawa - z obiektywu forumowiczów
Warszawa przedwojenna
Warszawa wojenna
Wycieczki po Warszawie z przewodnikami
Żydzi Warszawy

blogi










site statistics


niedziela, 26 lutego 2006
Trasa Łazienkowska

W 1959 roku powstał Most Gdański. Na kilka tygodni przed ukończeniem budowy władze zdecydowały się na budowę następnej przeprawy mostowej, tylko nie wiadomo było czy to będzie Łazienkowska czy Świętokrzyska. Od października 1959 roku do kwietnia następnego powstawały założenia dla obu tras. Oczywiście zostały zgodnie z ówczesnymi wymaganiami zatwierdzone przez Prezydium St. RN, a następnie zaakceptowane przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów.

Od września 1960 roku do czerwca następnego trwał konkurs na projekty obu tras. Udział wzięło 30 zespołów z różnych miast. Wygrały 4 zespoły (2 mosty stalowe: zwykły i podwieszony i 2 mosty kablobetonowe). W 1963 roku podjęto decyzję o budowie Trasy Łazienkowskiej. Świętokrzyska miała być realizowana w późniejszym terminie. Rok później, ze względu na trudności finansowe miasta, została podjęta decyzja o budowie w wersji oszczędnościowej, to znaczy bez rezerwy pod SKM, co dało w efekcie zmniejszenie przekroju mostu i wiaduktów dojazdowych, i jednocześnie mniejsze koszty.
pokaż powiększenie

Zrezygnowano też z 3 poziomów na niektórych węzłach oraz z drugiego poziomu przy skrzyżowaniu z Waryńskiego. Była bardzo długa dyskusja na temat mostu wiszącego. Był podobno piękny, ale bardzo kosztowny w wykonaniu, dwa razy droższy od pozostałych i z wielkim żalem z niego zrezygnowano. Wybrano stalowy o jednakowej wysokości na całej długości.

W 1966 roku opracowany został projekt techniczny trasy w dwóch wersjach: z tramwajem i bez. W lutym następnego roku zatwierdzono projekt wstępny ale wyłącznie z komunikacją autobusową.

W marcu 1968 roku zapadła decyzja o przystąpieniu do robót przygotowawczych a już rok później zostały one wstrzymane jak również budowa, wznowiona następnie latem 1971 roku. 4 VI tego roku zapadła decyzja o rozpoczęciu budowy, 1 VII tuż przy placu Na Rozdrożu rozpoczęła prace Dyrekcja Budowy Trasy Mostowej Łazienkowskiej, 22 VII stanął pawilon zawierający makietę Trasy Łazienkowskiej. Była bardzo duża, miała 8 metrów długości. Przez cały okres budowy cieszyła się wielkim zainteresowaniem. Obok makiety stała skrzynka, gdzie warszawiacy mogli wrzucać kartki ze swoimi uwagami.
pokaż powiększenie

Na przełomie sierpnia i września rozpoczęły się pierwsze roboty. W końcu roku na trasie pracowało 15 przedsiębiorstw. Roboty trwały na całej długości Trasy, od rejonu ul. Waryńskiego do okolic ul. Saskiej. Przebudowana została większość instalacji podziemnych. Wykwaterowano i rozebrano różne obiekty, wykupiono ogródki działkowe, a nawet w okolicach Wału Miedzeszyńskiego pola uprawne. Przesadzono setki drzew. Lipy trafiły w okolice Torwaru. Wykonano wielkie roboty ziemne. Ziemię z wykopów wożono na nasypy w rejonie Przemysłowej, Rozbratu i al. Stanów Zjednoczonych. Zimą roboty były prowadzone w nie zmniejszonym tempie na dwie zmiany.
pokaż powiększenie Trasa rosła w oczach. Jednocześnie były prowadzone prace archeologiczne i minerskie. Wysadzone zostały potężne fundamenty pawilonów Szpitala Ujazdowskiego, znajdujące się akurat w tym miejscu, gdzie miał przebiegać tunel.

Budowa spowodowała wielkie perturbacje komunikacyjne. Agrykola została zamknięta dla ruchu, na placu Na Rozdrożu ułożono drogę objazdową. Po zadrzewionym skwerze zostało tylko wspomnienie i zdjęcia.

Bardzo zmieniło się Powiśle, z Przemysłowej znikły rudery różnych warsztatów i garaży. W trakcie budowy zmianie uległy niektóre skrzyżowania. Pierwotnie wszystkie miały być dwupoziomowe oprócz skrzyżowania z Waryńskiego, ze względu na planowane metro. Jednak skrzyżowania Wawelskiej, Kopińskiej i Grójeckiej oraz rondo Wiatraczna i skrzyżowanie z Raszyńską zostały wybudowane jako jednopoziomowe.

Trasa została oddana do użytku 22 lipca 1974 roku. Zawiera około 5 km obiektów inżynierskich, most stalowy przez Wisłę ma 424 m długości i 27.5 m szerokości.

Na pierwszym zdjęciu po prawej stronie widać pawilon z makietą trasy. Na drugim po lewej - Czerniakowską, jeszcze z kocimi łbami. Po lewej stronie za drzewami jest Torwar, w dali widać wysokościowce spółdzielni Energetyka, miedzy Przemysłową a Górnośląską. Sielski krajobraz, cisza i spokój. Tu wraz z Trasą przyszły ogromne zmiany. Trzecie zdjęcie pokazuje zbrojenie na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Trasą. Na dolnym zdjęciu widać zadrzewiony skwer na placu Na Rozdrożu od strony Alei Szucha.

środa, 08 lutego 2006
Renowacja Próżnej.

Wreszcie do Próżnej uśmiechnęło sie szczęście. Będzie remontowana. Prace zaczną się latem i zakończą w 2008 roku. Austriacka firma Warimpex AG, obecny właściciel dwóch kamienic pod numerem 7 i 9 zdecydowała się je odnowić. Długi czas trwał impas, ponieważ firma chciała nadbudować kamienicę pod dziewiątką, gdzie ma być hotel. Nie zgadzali się na to konserwatorzy wojewódzki i generalny. Kamienica ta jest jedyną na Próżnej całkowicie oryginalną. Jest w postaci sprzed 1939 roku. Pozostałe kamienice zostały zniekształcone, są niższe niż przed wojną. Inwestor chciał podwyższyc dach i dodać lukarny (widać to na drugim zdjęciu z materiałow Warimpexu), ale na to wojewódzki konserwator ani Janusz Sujecki nie chcieli się zgodzić. Jednak obaj uważają, że sam pomysł ukrycia dodatkowej kondygnacji pod dachem jest dobry. Jedyny wymogiem jest to, aby nadbudowy nie było widać od strony placu Grzybowskiego.

Warimpex przejął zobowiązania poprzednego właściciela kamienic Jewish Renaissance Foundation i sfinansuje nową jezdnię, chodniki i latarnie. Odnowi również należące do miasta kamienice pod dwunastką i ewentualnie czternastką. Firma jest bardzo zainteresowana renowacją kamienic po stronie parzystej, ponieważ chce mieć ładne otoczenie w sąsiedztwie swoich domów.

W ostatnich dniach stycznia odbyła się w siedzibie GW debata z udziałem prezesa spółki Warimpex Polska - Jerzego Krogulca, Michała Borowskiego - naczelnego architekta Warszawy, Ryszarda Głowacza - wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz Janusza Sujeckiego z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawwy ZOK.

Próżna jest oryginalnym fragmentem XIX-wiecznego miasta. Kamienice są zniekształcone, ale istnieje bogata dokumentacja wystroju architektonicznego.

Janusz Sujecki opowiadał, że kamienica spod 14-tki straciła skrzydło od strony placu Grzybowskiego, dwunastka jedno piętro i strych, siódemka jedno piętro. Tylko dziewiątka jest w stanie nienaruszonym. Dlatego jest broniona przed nadbudową i lukarnami. Konserwator zgadza się na okna w połaci dachu.

Kamienica spod 14-tki będzie sprzedana albo wyremontowana przez miasto, chce ją kupić Warimpex. Jeszcze w zasadzie nie wiadomo, co z nią będzie. Ponieważ Warimpex uważa,że kamienica spod dziewiątki nienadbudowana bedzie mało zyskowna, jest propozycja nadbudowy tych kamienic, które straciły piętra. Obecnie kamienica pod 14 stoi pusta, natomiast w tej pod numerem 12 mieszkają ludzie. Warimpex już wystąpił o wydanie warunków zabudowy.

Jeśli firma nie wycofa się, to już za 3 lata przejdziemy się piękną ulicą. Może wróci na nią atmosfera znana nam z Dni Kultury Żydowskiej. W tej chwili wygląda jakby była w dzielnicy slumsów.

czwartek, 02 lutego 2006
Wirtualna rekonstrukcja Warszawy.

Kilka dni temu "Życie Warszawy" podało bardzo ciekawą informację. Na podstawie planu Pabsta i wizji architektów czasu socrealizmu powstanie wirtualna rekonstrukcja Warszawy. Autorką jest Aleksandra Polisiewicz. Projekt będzie mieć nazwe Wartopia od zlepka dwóch słow: War - Warszawa i topia - od słowa utopia. Powstaje w Galerii Le Guern mieszczącej się przy ul. Widok 8. Ma być gotowy jesienią i będzie sie składac z dwóch części - wizji niemieckiej i stalinowskiej.

Aktualnie pani Polisiewicz wprowadza dane z map niemieckich architektów i na ich podstawie tworzy trójwymiarowe budynki. Na przykład wg architekta Huberta Grossa w miejscu placu Zamkowego miała być Hala Ludowa, przykryta kopułą, w miejscu Zamku ogród, a na kolumnie Zygmunta miała stanąć rzeźba Germanii. Inny urbanista przewidywał z kolei w okolicach placu Zamkowego główne skrzyżowanie miasta. Na placu Piłsudskiego miał stanąć górujacy nad Warszawą wieżowiec.

W drugiej części - wizji socrealistyczej autorka chce pokazać jak by wyglądało miasto, gdyby ścisle przestrzegano planu sześcioletniego Bolesława Bieruta.

Autorka projektu mówi, że "fragmenty stolicy będą wyświetlane na ścianie. Z jednej strony Warszawa faszystowska, z drugiej stalinowska. Za pomocą joysticka każdy będzie mógł poruszać się po takim mieście".