blogi










site statistics


Blog > Komentarze do wpisu
Książka "Rakowiec" Henryk Sienkiewicz

warszawa

Wyszła niedawno książka o ochockim osiedlu Rakowiec. Autorem jest Henryk Sienkiewicz, pochodzący z Radomia. Za projekt książki, wydanej przez wydawnictwo VEDA, w serii "Ulice mojego miasta", otrzymał w 2009 roku wyróżnienie w edycji MAK.

O Ochocie pisze się stosunkowo niewiele, a jeśli już to zazwyczaj o Starej Ochocie. O osiedlach mieszkaniowych w zasadzie nie ma żadnych poważniejszych publikacji. Autor przedstawia Rakowiec zarówno dzisiejszy jak i przedwojenny, sięgając do czasów, gdy to miejsce było jeszcze wsią jak również prehistorii. Przedstawia też rozmaite hipotezy na pochodzenie nazwy osiedla.

W drugiej połowie XVIII wieku Rakowiec był słabo zaludniony. W roku 1789 było tu zaledwie 16 gospodarstw chłopskich ale i doskonale prosperujący folwark. Na skrzyżowaniu obecnych ulic Trojdena i Sanockiej znajdowała się karczma. Nie wiadomo jak wyglądała, nie zachowały sie po niej żadne rysunki ani opisy. Obie ulice są śladem dawnych traktów.

W czasach Królestwa Kongresowego na Rakowcu stanęła nowa karczma, również przy Trojdena ale na skrzyżowaniu z szosą krakowską. Była wybudowana z rozmachem. Był to wielki murowany budynek, mogący pomieścić kilkuset gości. Stajnie mogły przyjąć jednocześnie kilkadziesiąt koni i wiele karet. Zajazd nosił nazwę Pociecha ale ponieważ był wybudowany z czerwonej cegły, równocześnie funkcjonował pod nazwą Czerwona Oberża.

Rakowiec jest wspomniany w "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich". Jest informacja, że są: to wieś, folwark i kolonia w gminie Pruszków, w parafii Służew, w lewo od drogi bitej do Radomia i znajdują się 4 wiorsty od Warszawy. W 1827 roku było tu 15 domów i 171 mieszkańców. Na terenie Rakowca znajdowała się doskonale prosperująca fabryka przerabiająca odchody ludzi na nawóz. Folwark był prowadzony wzorowo. Często tu były urządzane wystawy sprzętu rolniczego i organozowane konkursy. Obszar Rakowca należał do szpitala św. Rocha, który wypuścił to w dzierżawę.

Książka "Rakowiec" szeroko opisuje czasy przedwojenne. Jest wiele ciekawych informacji o AGRiL, kolonii robotniczej na Pruszkowskiej (domy stoją do dziś). Autor przedstawia gehennę Zieleniaka po upadku Powstania Warszawskiego, gdzie urządzono punkt przejściowy dla wypędzanych z Warszawy mieszkańców.

Osobnym rozdziałem są czasy powojenne.

Książka jest wartościowa, przybliża, wydawało by się, nieciekawe miejsce na peryferiach Ochoty, a jednak ma ono czasami pasjonująca historię. Można ją kupić w niektórych większych ksiągarniach. W księgarni na Pruszkowskiej, o dziwo, nie kupi się jej.

Na stronie Urzędy Ochoty "Rakowiec" jest zamieszczony w wersji elektronicznej .

wtorek, 12 czerwca 2012, eela

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: aph521, *.adsl.inetia.pl
2013/11/22 20:08:05
Rakowiec to jest dzielnica (funkcjonalna). Nazywanie tego osiedlem jest zwyczajem biurokratycznym wynikającym tego, że okręgi administracyjne nazwano też dzielnicami. Osiedle to jest coś małego. Widać absurdalność tego na tablicy pomnika Reduty Kaliskiej, gdzie twierdzi się, że Ochota została dzielnicą dopiero gdy została dzielnicą administracyjną... Czas się wreszcie wycofać z takich błędów.