blogi










site statistics


Blog > Komentarze do wpisu
Rezydencja Foksal

warszawa

Oglądaliśmy w niedzielę budynek z najdroższymi w Warszawie mieszkaniami czyli Rezydencję Foksal, postawiony w miejscu, gdzie jeszcze kilka lat temu było jedno z najbardziej kultowych kin warszawskich, kino „Skarpa”. Zwiedzanie zostało poprzedzone pokazem zdjęć ulicy Foksal i okolic i opowieściami o zmianach w tym rejonie na przestrzeni lat, począwszy od XVIII wieku, przez okres przedwojenny aż do czasów współczesnych. Wędrowaliśmy przez lata i budynki z red. Jerzym S. Majewskim ze „Stołecznej” i varsavianistą Jarosławem Zielińskim, autorem monumentalnego „Atlasu dawnej architektury ulic i placów Warszawy”. Oglądaliśmy zdjęcia kina „Skarpa” z różnych lat, przypomnieliśmy sobie dawne wnętrza, słupy wyłożone mozaiką, główny hol, widownię. Zobaczyliśmy smutny moment demontażu neonu a potem, niestety, rozbiórkę tego bliskiego sercu wielu warszawiaków, kina. Były wspomnienia, westchnienia… pokaż powiększenie

Potem poszliśmy oglądać rezydencję. Projektanci Sławomir Stankiewicz, Michał Adamczyk, Krzysztof Tyszkiewicz połączyli modernizm z art deco. Modernistyczny budynek został ozdobiony płaskorzeźbami w stylu art deco, autorstwa prof. Pastwy. Jest kontynuacją przedwojennych luksusowych kamienic. One tym się wyróżniały, że były niepowtarzalne. Elementy architektoniczne, wystrój, były projektowane tylko dla nich. To nie była żadna masówka, którą teraz przeważnie widujemy. Fasada budynku o konstrukcji żelbetowej i stalowej jest wyłożona piaskowcem. Szczęśliwie nie powstał jeszcze jeden gmach obleczony w błyszczacy granit.

Wnętrze rezydencji kapie eleganckim luksusem. To widać. W holu marmurowe posadzki z granitowymi zdobieniami, ściany wyłożone fornirem z palisandra indyjskiego, ciętego w romby, aby było widać strukturę. Wskaźniki pięter nad drzwiami do wind, okragłe ze wskazówką zamiast wyświetlacza przyjechały z Nowej Zelandii. pokaż powiększenie

Budynek ma dwa wejścia, jedno dla biur, drugie dla mieszkańców. Główne wejście jest od strony Kopernika, podobnie jak było w kinie. Eleganckie marmurowe schody, z pięknymi drewnianymi poręczami prowadzą na piętro. Drugie wejście, dla mieszkańców, znajduje się od strony Przybosia.

W holu witają nas ściany wyłożone lustrami i marmurem. Tu też znajdują się specjalnie zaprojektowane drewniane skrzynki na listy, z szybkami, żeby było widać bez otwierania czy listonosz coś doniósł. Potem przechodzi się do szerokiego holu, gdzie jest woliera dla ptaków, kanapy do odpoczynku, recepcja i tu znajdują się windy. Windy zrobione na zamówienie, wyłożone kamieniem i lustrami, pełen przepych. Mnie bardzo się podobały okrągłe wskaźniki nad drzwiami, informujące na którym piętrze winda się znajduje. Obejrzeliśmy biura i mieszkania. Są jeszcze w stanie surowym. To są pomieszczenia tzw. inteligentne. Można, będąc poza mieszkaniem, ustawiać temperaturę w pokojach, włączać i wyłączać światło, itd… pokaż powiększenie

Na samym dole znajduje się prywatny basen z pięknym akwarium. Dno basenu jest wyłożone kolorową mozaiką imitującą fale. Sufit z kolei jest wyłożony elastyczną powłoką dającą złudzenie bardzo wysokiego pomieszczenia. Odbija się w nim wszystko jak w lustrze. Fajnie było patrzeć na redaktora Majewskiego idącego do góry nogami brzegiem basenu. Ściany są z wielkich kamiennych płaszczyzn i małych kamyków. Bardzo efektownie jest to wszystko zaprojektowane i wykonane. Jest na co popatrzeć. Początkowo rezydencja miała mieć dwa podziemne poziomy. Oprócz basenu miało być również kino. Potem plany się zmieniły.

Projektanci mówili, że niektórymi elementami starali się nawiązać do kina „Skarpa”. Szkoda wobec tego, że nie zdecydowano się na nazwę Rezydencja „Skarpa”. Nawiązywałaby i do kina, i do skarpy, przy której stoi. Może wtedy udałoby się zostawić neon po kinie i jakoś go wykorzystać. Zamiast zdemontowany tkwić na wygnaniu w Muzeum Neonów, mógłby, wyremontowany, cieszyć oczy przechodniów.

czwartek, 05 kwietnia 2012, eela

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Jaśmina, *.adsl.inetia.pl
2012/08/29 13:49:32
Mam słabość do marmuru, zawsze jak widzę schody, podłogi albo marmurowe blaty to oraz razu prestiż takiego miejsca rośnie mi w oczach. Widzę, że w tym wypadku również o tym pomyśleli. No i ten dostęp do SPA, chyba spełnienie marzeń dla większości kobiet, dla mnie - leniucha kochającego taki wypoczynek na pewno:)