blogi










site statistics


Blog > Komentarze do wpisu
"Morderstwo w alei Róż"

warszawa




"Nic, poza brzydkimi kratami w oknach i na fioletowo pomalowanymi oknami, nie sygnalizowało nielicznym przechodniom, jakim celom obecnie służy elegancka niegdys rezydencja na skraju parku Morskie Oko. Żadna też tabliczka nie anonsowala prosektorium Zakładu Medycyny Sądowej, który oficjalnie znajdował się przy ulicy Oczki. W istocie zakład przy ulicy Dworkowej miał charakter tajny. Władze bezpieczenstwa stworzyły go nie tylko dla swej wygody (było stąd blisko do Komendy Głównej, ale też do wznoszonych od niedawna przy Rakowieckiej gmachów Ministerstwa Bezpieczeństwa), lecz także w celu uniknięcia zbytecznych konfrontacji zarówno ze studentami jak i z bliskimi ofiar".
Fragment książki




Pod koniec ubiegłego roku ukazał się świetny kryminał w stylu retro "Morderstwo w alei Róż" Tadeusza Cegielskiego. Akcja toczy się w Warszawie w 1954 roku tuż przed Wielkanocą. Autor książki jest profesorem historii na Uniwersytecie Warszawskim, zadbał więc o realizm szczegółów. Jest świetnie oddany klimat powojennej, odbudowującej się Warszawy.

Akcja toczy się wokół morderstwa. Ofiarą jest zamordowany w tajemniczych okolicznościach we własnym mieszkaniu przy Alei Róż sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR - Bogusław Szczapa. Przy tej ulicy w ocalałych z powstania kamienicach zamieszkiwali wówczas partyjni notable. Śledztwo prowadzi kapitan MO Ryszard Wirski, przedwojenny komisarz Policji Państwowej, mieszkający przy ulicy Flory3 we własnej, przedwojennej, rodzinnej kamienicy. Oczywiście tylko w części dawnego mieszkania. Pozostałe pokoje łącznie z suterenami zasiedlili lokatorzy kwaterunkowi a sam budynek przeszedł na własność wojska.

Ciekawy jest obraz Warszawy połowy lat pięćdziesiątych. Był to okres oddania do użytku kina "Moskwa", przymiarek do budowy metra, budowy Pałacu Kultury, komunikacji zapewnianej przez trolejbusy. I też okres likwidowania reliktów przedwojennej Warszawy.

Nie wiem, czy książkę można jeszcze gdzieś kupić ale polecam. Nieczęsto się zdarzają powieści z Warszawą w tle.

sobota, 18 czerwca 2011, eela

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: santa maradona, host-89-231-106-209.warszawa.mm.pl
2011/06/18 08:35:31
można bez problemu kupić na allegro.
-
Gość: Okey, apn-95-41-223-164.dynamic.gprs.plus.pl
2011/06/19 19:59:30
Interesuje mnie ile lat miał autor w 1954 roku.Szkoda ,że nie wie o tym co się działo w 1946.Marek Nowakowski miał wtedy na pewno więcej lat ale nie pokusił się o napisanie takiej książki.Nie czytałem, ale część zagadnień znam z autopsji byłem na II roku PW
-
2011/06/19 20:05:08
Autor urodził się w 1948 roku, więc miał 8 lat. Pisze na podstawie swojej wiedzy historycznej.
-
2011/06/19 20:05:45
Pomyłka, nie 8 lat tylko 6.
-
Gość: twoja_stara, cpe-72-229-190-142.nyc.res.rr.com
2011/06/23 12:35:47
Kto kontroluje przeszłość - kontroluje przyszłość