blogi










site statistics


Blog > Komentarze do wpisu
65. rocznica powstania w getcie warszawskim.



Nasza śmierć - to głupia śmierć,
na strychu lub w piwnicy,
nasza śmierć przychodzi psia
zza węgła ulicy.
Waszą śmierć odznaczy krzyż,
komunikat ją wymienia,
nasza śmierć - hurtowna śmierć,
zakopią - do widzenia.
Wasza śmierć - wy twarzą w twarz
witacie się w pół drogi,
nasza śmierć - to skryta śmierć
kopana w masce trwogi.
Wasza śmierć - zwyczajna śmierć,
człowiecza i nietrudna,
nasza śmierć - śmietnicza śmierć,
żydowska i - paskudna.
"Dwie śmierci" Władysław Szlengel



19 kwietnia mija 65. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. W poprzednich latach krótko pisałam o rocznicach i podałam krótkie kalendarium.

W tym roku z uwagi na liczbę lat, które upłynęły od bohaterskiego powstania, obchody rocznicowe są bardzo uroczyste. Główne uroczystości odbyły się wczoraj pod pomnikiem Bohaterów Ghetta.

Od 16 kwietnia do 19 przy pomniku na ustawionych telebimach można będzie posłuchać wywiadów z osobami, które przeżyły powstanie. Wczoraj po zakończeniu uroczystości oficjalnych pod pomnikiem rozpoczęło się wyczytywanie nazwisk Żydów, zamordowanych w Holocauście. Odczytywanie zakończy się 19 kwietnia około godziny 15. Wtedy warszawiacy utworzą łańcuch pamięci. Każdy dostanie opaskę z gwiazdą Dawida. Łańcuch ma biec wzdłuż granicy getta, jest to około 20 km i otoczenie terenu getta uda się, gdy przyjdzie dużo warszawiaków. Organizatorem jest fundacja Shalom. Tego dnia o godzinie 18. na Próżnej odbędzie się kolacja sederowa "Pascha dla nieobecnych". W oknach kamienic zostaną ustawione fotografie warszawskich Żydów, znane z wystawy "I ciągle widzę ich twarze".

Dokładny program obchodów rocznicowych jest tutaj. U góry strony jest plan granicy getta na tle ówczesnej Warszawy.

Stołeczna konserwator zabytków, pani Ewa Nekanda - Trepka, zleciła projekt - w 21 charakterystycznych punktach granicy getta zostaną ustawione dwumetrowe postumenty. Będa się składac z brązowej tablicy z planem ówczesnego śródmieścia i zaznaczoną granicą getta. Trzy pierwsze postumenty zostaną postawione do 19 kwietnia. Dwa będą przy murze cmentarza żydowskiego na Okopowej, trzeci obok urzędu Wola. W wielu miejscach na chodnikach i trawnikach pojawią się betonowe kostki z napisem "Mur getta". Projekt ma byc zakończony do końca września.

Mennica Polska wydała dwie okolicznościowe monety kolekcjonerskie.

Ukazała się książka o Marku Edelmanie "Marek Edelman. Życie. Po prostu". Część jest poświęcona powstaniu w getcie. Wbrew ogólnej opinii, mówiącej, że bojowców z ŻOB było około tysiąca, Edelman podaje konkretną liczbę - 220. Wszystkich znał osobiście. Jest poruszona sprawa karuzeli na placu Krasińskich. Znany jest wiersz Czesława Miłosza "Campo di Fiori"

Wspomniałem Campo di Fiori
W Warszawie przy karuzeli,
W pogodny wieczór wiosenny,
Przy dźwiękach skocznej muzyki.
Salwy za murem getta
Głuszyła skoczna melodia
I wzlatywały pary
Wysoko w pogodne niebo. (...)
Ja jednak wtedy myślałem
O samotności ginących.
O tym, że kiedy Giordano
Wstępował na rusztowanie,
Nie znalazł w ludzkim języku
Ani jednego wyrazu,
Aby nim ludzkość pożegnać,
Tę ludzkość, która zostaje.

Istniała opinia, że wiersz jest poetycką metaforą, gdyż karuzela była nieużywana. Pojawiało się też zdanie, że karuzeli w ogóle w tym miejscu nie było a Miłosz krzywdzi warszawiaków. Jednak historyk Tomasz Szarota jest innego zdania. Przewertował ówczesną prasę i twierdzi, że karuzela stała od sierpnia 1942 roku, właśnie obok muru getta. Sądzi, że postawienie wesołego miasteczka akurat w tym miejscu miało mieć znaczenie propagandowe - warszawiaków los Zydów zupełnie nie obchodzi. I dobrze Niemcy sobie kalkulowali. Marek Edelman mówi: "A czy to tak ważne, czy karuzela akurat się kręciła, czy tylko bawiono się na huśtawkach? Ważne jest, że po prostu się bawiono - a my się cały czas baliśmy, czy w ogóle ktoś widzi to, co robimy w getcie... Ja w każdym razie pamiętam dokładnie te dziewczyny siedzące na krzesełkach..."

W najnowszym numerze "Stolicy" jest sporo miejsca poświęconego gettu tuż przed zagładą.

środa, 16 kwietnia 2008, eela

Polecane wpisy

  • Wystawa "Europa zmienia Warszawę"

    Z Urzędu Miasta, z Biura Funduszy Europejskich i Rozwoju Gospodarczego (FE), Wydziału Projektów Rozwoju Regionalnego otrzymałam informację o imprezie plenerowej

  • 69 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

    Sierpniowych dni poległą chwałę Jakże zapomnieć i jak przeżyć Miłością wielką swych żołnierzy spłonęło miasto me wspaniałe... Została tylko cisza pusta, dymiący

  • Warszawa 1935

    W tę jedną godzinę przed świtem, Gdy w sennej martwocie trwasz, Odkrywam zasnutą błękitem Twą młodą, Warszawo, twarz. Dzwoni samotny mój krok, Gdy idę w tę noc

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
arawicz
2008/04/18 22:08:36
widziałem to odczytywanie nazwisk Poległych w Powstaniu w Getcie. Każdy z nas, przechodniów, gonił za swoimi sprawunkami, niewielu wiedziało o co chodzi, nikt się nie zatrzymał, nikt głowy nie schylił. Przykre to wszystko, zwłaszcza kiedy zestawi się to z "Rozmowami z katem" Moczarskiego" czy innymi dostępnymi nam dokumentami i fotografiami z Tamtych Dni. A że wszystkie uroczystości odbywają się w czasie kiedy musimy "świadczyć obowiązek pracy"....
-
2008/04/20 09:27:30
Obchody były chyba mało nagłośnione. Nie wszyscy czytają gazety, telewizja bardziej dociera do ludzi i radio. Nawet moja rodzina o wczorajszej kolacji sederowej na Próżnej dowiedziała się ode mnie. Dodatkowo paskudna pogoda pokrzyżowała szyki organizatorom. Nie wiem czy byłes wczoraj na Próżnej. W jednej z bram była instalacja, w bryłach lodu zatopione zdjęcia Żydów. Pod wpływem temepratury lód się lekko topił a zdjęcia marszczyły i bladły. Na samym końcu pewnie znikły jak Żydzi z krajobrazu warszawskiego.
Tak sie zastanawiam, dlaczego Beit, ŻIH lub fundacja Shalom nie pokuszą się o poblikację albumu, mają bardzo dużo zdjęć.
-
Gość: Mirek, *.kmr03-home.tm.net.my
2008/04/28 03:45:18
mnie to jakos zupelnie nie interesuje, czytalem raz ksiazke o zyciu w getcie - jak sie zydzi nawzajem wykanczali, bogaci biednych itd... o tym malo sie pisze, a w sumie zydzi sobie sami pieklo tam tworzyli. pomagali sobie nawzajem malo. nawet podczas powstania - wiekszosc co walczyla to byla biedota.
Warto tez poczytac ile potem niemcy znalezli tam pieniedzy i zlota... na co ci bogaci zydzi liczyli???
moze gdyby zydzi przed wojna probowali sie wiecej asymilowac, czuc sie polakami i nie robic rzeczy jakie wyczyniali gdy armia sowiecka wkroczyla na tereny wschodnie - moze dostaliby wieksza pomoc od polakow zza muru...