blogi










site statistics


Blog > Komentarze do wpisu
Prezydent Stefan Starzyński.

Kto jest ten mały człowiek, co w ognistym deszczu
Śród murów, co się walą jako posąg stoi?
O to imię tragicznej zapytaj się Muzy!
To on te domy wznosił, co padają w gruzy.
Posągi roztrzaskane i - któż by je zliczył?
Te ulice w płomieniach - to on je wytyczył.
I on, gdy miasto było pochodnią czerwoną,
Powiedział: "Nie ustąpię. Niech te domy płoną,
Niech dumne moje dzieła na proch się rozpękną!
I cóż, że z marzeń moich wszystkich rośnie cmentarz?
Ale ty, co tu przyjdziesz kiedyś, zapamiętasz,
Że jest coś piękniejszego niźli murów piękno".
Jan Lechoń "Pieśń o Stefanie Starzyńskim"


Stefan Starzyński urodził się 19 sierpnia 1893 roku na warszawskim Powiślu przy ulicy Dobrej. Do końca życia miał ogromny sentyment do tej części miasta. Nominację na komisarycznego prezydenta Warszawy otrzymał 30 lipca 1934 roku. Podstawą było sprawne kierowanie subskrypcją Pożyczki Narodowej i opinia wiernego pisłudczyka. Rozpoczął urzędowanie w momencie, gdy Samorząd Warszawy był winien Skarbowi Państwa tytułem niezapłaconych podatków 11 mln zł zaś należności od Skarbu w ogóle nie były uporządkowane. Źródłem późniejszych sukcesów Starzyńskiego było umiejętne dobieranie współpracowników i przyjaciół. Cenną zaletą Starzyńskiego było to, że w obronie spraw, które uważał za słusznie, nie bał się robić sobie wrogów.

Dnia 2 marca 1934 roku Rada Ministrów rozwiązała Radę Miejską i Zarząd Miejski m. st. Warszawy. Formalnie powodem było stworzenie nieprawidłowego budżetu na lata 1934/35 i określenie nierealnych wpływów od Skarbu Państwa. Faktycznie zaś rozwiązana została z przyczyn politycznych. Rząd chciał odsunąć zarówno opozycję z SN jak i z PPS od wpływu na życie gospodarczo - polityczne stolicy. Stronnictwo rządowe miało bardzo mały wpływ. BBWR nie miał w Zarządzie Miejskim swojego przedstawiciela. Aby móc kierować stolicą musiałby wygrać wybory, a tego nie dawało się osiągnąć bez spektakularnych osiągnięć gospodarczych w Warszawie. Dlatego rząd chciał mieć nowy Zarząd Miejski z lojalnymi względem siebie ludźmi. Komisarycznym tymczasowym prezydentem został były wojewoda białostocki Marian Zyndram - Kościałkowski. Był na tym stanowisku do 1 lipca 1934 roku. pokaż powiększenie

Klub Radnych PPS ostro krytykował dominację endecji w Zarządzie Miejskim. Krytykował też brak zaspokajania przez miasto podstawowych potrzeb ludzi. Podkreślał brak bruków, światła, kanalizacji, okropny brud i nędzę, i duży odsetek bezdomnych.

Tak wyglądała sytuacja w chwili, gdy prezydentem został Starzyński. Został przyjęty z niechęcią, ponieważ jego przyjście poprzedziła faktyczna likwidacja samorządu warszawskiego i on sam był w potocznej opinii symbolem rządów autorytarnych, ograniczających we wszystkich dziedzinach wpływ warszawiaków na losy swojego miasta. Jednak tak nie było. Starzyńskiemu zależało na tym , aby wszystkie funkcje społeczno – gospodarcze były skupione w rękach samorządu. Z jego inspiracji Tymczasowa Rada Miejska m. St. Warszawy na posiedzeniu 24 czerwca 1936 roku uchwaliła tzw. tezy ustrojowe. Wg nich obszar m. St. Warszawy stanowił samodzielną jednostkę samorządu czyli Gminę. Organami jej miały być:
1) prezydent miasta
2) Magistrat (Kolegium Zarządu Miejskiego)
3) Rada Miejska
4) Dyrektorzy miejskich biur Dzielnicowych
5) Rady Dzielnicowe
Prezydenta miała wybierać Rada miejska na kadencję trwającą 10 lat.

Nowa ustawa o samorządzie Gminy Warszawa została uchwalona przez sejm 16 sierpnia 1938 roku. Nadała mu bardzo szeroki zakres działalności. Władze miejskie zachowały niezależność od władz rządowych. Ustawa bardzo wzmocniła pozycję prezydenta. Rząd jednak mógł wydawać prezydentowi Warszawy polecenia, gdyby uchwały Rady Miejskiej nie odpowiadały stanowisku rządowemu. pokaż powiększenie

W pierwszym okresie swojej działalności, przebiegającym w okresie sierpień 1934 – grudzień 1935, Starzyński chciał się przede wszystkim skupić na zaktywizowaniu dzielnic peryferyjnych. Zarezerwował dla siebie sprawy personalne, dyscyplinarne, kontrolę miejską, finanse, sprawy ogólne i prawne, Komunalną Kasę Oszczędności, inspekcję gospodarczą i referat prasowy.

Starzyński wprowadzając rządy silnej ręki często był atakowany przez opozycję. Dużo czasu poświęcał sprawom finansowym. Miasto narażały na straty między innymi wysokie emerytury, które członkowie dawnego Zarządu uchwalali sobie wzajemnie.

Problemem było wielkie bezrobocie, niemal 45% rodzin robotniczych miało choć jedną osobę bezrobotną. Rodzin z samymi bezrobotnymi było aż 25%. To bardzo radykalizowało mieszkańców.

Starzyński był wielkim zwolennikiem inwestowania i robót publicznych. Inwestycje były blokowane przez brak własnych gruntów Gminy, więc Starzyński rozwinął kampanię na rzecz powiększenia gruntów miejskich głównie przez darowizny prywatne i państwowe. I tak np. Rada Ministrów przyznała część terenów państwowych Mokotowa i Rakowca na cele rozbudowy Warszawy. Stefan Starzyński zwracał uwagę na marnotrawienie pieniędzy publicznych, winnych wyrzucał z pracy. Zauważył na przykład, że w budynkach przeznaczonych dla bezdomnych bezprawnie mieszkają funkcjonariusze miejscy.

Na początku 1935 roku przedstawił plan modernizacji Warszawy. Myślał wówczas o przebiciu Marszałkowskiej przez Ogród Saski, budowie arterii N - S i o przeprowadzeniu akcji ukwiecania miasta. W 1936 roku otwarta została wystawa „Warszawa przyszłości”, która miała zmobilizować siły twórcze warszawiaków oraz rozbudzić zainteresowania dla miasta. pokaż powiększenie

W 1936 roku miasto przejęło elektrownię a poprawa sytuacji przedsiębiorstw komunalnych pozwoliła na obniżenie opłat za prąd, usługi, przejazdy środkami komunikacji publicznej oraz obnizke ceny chleba co korespondowało z niewielkimi możliwościami płatniczymi społeczeństwa. Starzyński cały czas prowadził wykupywanie terenów na własność miasta, między innymi Las Kabacki i Olszynkę Grochowską. Prezydent zdawał sobie sprawę, że nadchodzące demokratyczne wybory samorządowe mogą mu przysporzyć głosów jedynie wówczas gdy zacznie energicznie modernizować Warszawę. Tak więc w 1937 roku rozpoczęto budować Aleję na Skarpie. Zaniedbane były natomiast inwestycje mieszkaniowe. W Warszawie biedota gnieździła się dosłownie w norach, jednak Starzyński uważał, że to może rozwiązać jedynie inicjatywa prywatna, ponieważ miasto nie miało środków. Na peryferiach takich jak Okęcie, Pelcowizna, Powązki rozwinęło się dzikie mieszkalnictwo, jakieś budy, bieda - domki, ziemianki, szałasy, z reguły na ziemi cudzej.

W 1938 roku został przygotowany plan 4-letni rozwoju miasta. Prezydent Starzyński wygłosił na ten temat odczyt. Planował wybudowanie mostu łączącego Karową z Brukowa, budowę nowej elektrowni, rozwój terenów zielonych, uruchomienie 25-kilometrowego odcinka metra. Linia A Muranów – Mokotów miała biec pod Marszałkowską, linia B Wola – Praga (Dworzec Wschodni) miała istnieć pod Wolską, Ogrodem Saskim i mostem na wprost Karowej na Pragę. W ciągu 4 lat prezydentury udało się Starzyńskiemu zrównoważyć budżet miejski i częściowo zlikwidować ogromny deficyt. Ponieważ nie było środków na metro, intensywnie rozbudowywano sieć tramwajową i autobusową. Aby można było rozbudowywać przedmieścia został zrealizowany wielki program melioracji Warszawy. Zmeliorowano tereny Golędzinowa, Bródna, Targówka, Grochowa, Saskiej Kępy, Marymontu, Żoliborza, Powązek, Woli, Ochoty i Mokotowa. Pod koniec roku została otwarta wystawa „Wczoraj, dziś, jutro Warszawy”, która była wielkim wydarzeniem. Wskazywała na szerokie perspektywy rozwoju stolicy od strony urbanistycznej.

Od wiosny 1939 roku czuło się w Warszawie symptomy nadchodzącej wojny. 23 sierpnia Starzyński wydał specjalna odezwę, która przyspieszyła powrót warszawiaków z letnisk. Tego dnia rozpoczęło się kopanie rowów przeciwlotniczych i budowa schronów. Poranny nalot niemieckich bombowców na lotnisko Okęcie i osiedle mieszkaniowe na Kole 1 września było zaskoczeniem dla mieszkańców. pokaż powiększenie

Prezydent Starzyński rozpoczął urzędowanie w ratuszu w mundurze majora. W pierwszych dniach, nie mając formalnie żadnych uprawnień, starał się opanować chaos. Jego codzienne wystąpienia w radiu działały uspokajająco na warszawiaków. Niemcy wkroczyli do Warszawy 2 października. Ostatni apel do mieszkańców prezydent Starzyński wygłosił 18 października. Wzywał do naprawy domów, zapłacenia wszelkich opłat i podatków. 26 października w gabinecie prezydenta zjawiło się dwóch oficerów gestapo, mówiąc, że niemiecki komendant miasta prosi go na konferencję. Starzyński został zaaresztowany. Po przesłuchaniu w Alei Szucha został przewieziony do więzienia na Daniłowiczowskiej a następnie na Rakowiecką. Potem został przewieziony na Pawiak. Konspiracja przygotwała dla niego drogę ucieczki, ale Starzyński się nie zgodził, gdyż wiedział, że wiele osób przypłaciłoby to życiem. Jeszcze przed świętami został wywieziony do Niemiec.

Na Powązkach znajduje się grób symboliczny prezydenta Starzyńskiego.

Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielka będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczaliśmy. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielka, walczącą Warszawę. I choć tam, gdzie miały byc wspaniałe sierocińce - gruzy leżą, choć tam, gdzie miały byc parki - dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale - nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy.

Ostatnie przemówienie radiowe z września 1939 roku.

czwartek, 10 maja 2007, eela
Tagi: dzieje ludzie

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/05/22 10:50:31
No Eela, lubić to my się nie musimy, ale obiektywnie rzecz biorąc ten blog to nawet nawet :)
-
Gość: , 153.85-237-190.tkchopin.pl
2007/05/22 19:16:48
bardzo mi to pomogło w napisaniu pszemowienia>';
-
2007/05/23 20:49:51
Kazek, no zrobiłeś niespodziankę. Miło mi. :-)

gośc: Cieszę się.
-
2007/05/25 13:41:20
Eela: Bo ja lubię robić niespodzianki, jeszcze mnie nie znasz od tej strony :)
-
Gość: , dpg41.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/06/03 22:21:14
*************************************
Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielka będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczaliśmy. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś widzę wielką Warszawę. Gdy teraz do was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielka, walczącą Warszawę. I choć tam, gdzie miały byc wspaniałe sierocińce - gruzy leżą, choć tam, gdzie miały byc parki - dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale - nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy.
*************************************
-
2007/07/25 19:54:46
Kocham moje miasto i tyle.
-
Gość: , 213-238-82-171.adsl.inetia.pl
2007/09/17 12:59:03
ziom
-
Gość: , 213-238-82-171.adsl.inetia.pl
2007/09/17 12:59:52
wajny ziomale podpisał starzyński
-
Gość: , cpw253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/25 15:41:48
fajna ta strona ale niewiem czy prawdziwa-do bani-nudy!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: , 78-131-137-137.tktelekom.pl
2007/11/12 19:19:39
streść to na krutsze
-
Gość: , ip-77-222-233-142.spray.net.pl
2007/11/29 20:19:54
Stefan starzynskiego chodzę do Stefana starzyńskiego do szkoły nr.46






















-
Gość: , adda97.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/12/18 21:20:21
a na podstawie jakich zrodel byla napisana ta biografia? WAZNE!
-
2007/12/19 13:04:23
"Stefan Starzyński prezydent Warszawy" Marian Marek Drozdowski, PIW 1980
"Wrzesien 1939 w warszawskiej rozgłośni Polskiego radia" Maciej Józef Kwiatkowski, PIW 1984
"Rozwój Stolicy" Stefan Starzyński, Warszawa 1938
-
Gość: 12345, chello087206134060.chello.pl
2008/01/23 16:47:34
jestem zachwycony Stefanem Starzyńskim
-
Gość: kalim, e1-163-j14.elartnet.pl
2008/08/21 20:01:02
odnosząc sie do wpisów:

Gość: , cpw253.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/09/25 15:41:48
fajna ta strona ale niewiem czy prawdziwa-do bani-nudy!!!!!!!!!!!!!
-
Gość: , 78-131-137-137.tktelekom.pl
2007/11/12 19:19:39
streść to na krutsze

mam jedną prośbę, jak nie rozumiecie co czytacie to się nie wypowiadajcie

a autorowi dziękuje za opis Najważniejszej Postaci Warszawy Wszech Czasów.
Jego nowatorskie pojęcie o prawdziwej metropolii do dziś nie zostało zrealizowane.
Już wtedy myślał o metrze, o olimpiadzie ... i co, do dziś nie zrealizowaliśmy Jego pomysłów. Naprawdę Wielki Człowiek, Wielki Polak i Wielki Warszawiak ... dziś takich ludzi już nie ma ... a Jego Pomniki w Warszawie są ... przynajmniej zbyt skromne, żeby nie powiedzieć że nie odpowiednie (jak ten na Pl. Bankowym) ... Prezydencie Starzyński, Warszawa jest Ci wdzięczna. Jesteś Jej WIELKIM SYMBOLEM