|
Blog > Komentarze do wpisu
Powiśle Czerniakowskie - dawny Solec.
Wychodzimy na Solec, po którym kręcą się nadwiślanskie zuchy, o oczach wyzywających i twarzach zarumienionych gorzałką. Dziś niedziela, któż więc nie zmaczał ust w trunku wykletym przez moralistów! Z narożnego szynku dolatuje huczenie basetli i piskliwy głos fletu. Dolatują także bardzo ochocze, ale bardziej jeszcze ochrypłe wiwaty. Od chwili do chwili w otwarty oknie ukazuje sie twarz biesiadnika lub biesiadnicy - twarz spocona i szkarłatna jak piwonia... Wiktor Gomulicki Pierwsze dokumenty o wsi Solec pochodzą z XIV wieku. Istnieje hipoteza Aleksandra Wejnerta, że pierwotnie Solec był w innym miejscu, mianowicie na terenach późniejszej Saskiej Kepy. Wisła płynąca wówczas między Saską Kępą a Kamionem często wylewała a powodzie niszczyły Solec. To miało być powodem przeniesienia osady w bardziej sprzyjające miejsce. W 1382 roku książę Janusz I darował Solec mieszczanom warszawskim i tym samym wieś została od Warszawy całkowicie uzależniona. W 1675 roku Stara Warszawa na Solcu w celu pomnożenia miejskich dochodów założyła na Solcu własną jurydykę. W 1770 roku zaczęto budować wały w celu ochrony Warszawy przed emidemią dżumy. Na Czerniakowskiej w posesji 3019 ustawiono rogatki. W tym samym czasie ulice otrzymały stałe nazwy i numerację. Jurydyka Solec w 1784 roku miała 164 posesje i 11 ulic: Solec, Czerniakowską, Okrąg, Smolną, Rozbrat, Górną, Naprawę, Przypust, Szarą, Karpia i Mączną. Na mocy ustawy Sejmu Wielkiego w 1794 roku jurydyki zostały zlikwidowane i rozpoczęła się wieloletnia integracja Solca z miastem.
Głównymi ulicami osady były Solec i Czerniakowska. Solec nazwę zawdzięczał handlowi solą. Pierwotnie ulica była gościńcem łączącym komorę solną i przeprawę na prawy brzeg z gościńcem ujazdowskim, biegnącym od Krakowskiego Przedmieścia, Tamką do brzegu Wisły i na południe do Czerniakowa. Ulica Czerniakowska, prowadziła od wąwozu Książęcej do wsi Czerniaków. Obie w XVIII wieku nie były jeszcze brukowane. Pierwsza bruk otrzymała Czerniakowska, bo już w 1809 roku, natomiast Solec w 1842. Obie były brukowane etapami ze względu na koszty. Dodatkowo w niektórych miejscach bruk był kładziony tylko na 1/3 szerokości ulicy. Na pozostałych 2/3 były góry i doły trudne do przejechania i przejścia. W 1866 roku Solec był całkowicie zabrukowany, natomiast Czerniakowska jeszcze była gruntowa na 1/3 długości. Brukowanie szło opornie, gdyż spore kwoty pochłaniało coroczne naprawianie dróg po szkodach powodziowych. Ważna ulicą była Ludna, łącząca Książęcą z Solcem. Ulica Smolna Dolna, nie istniejąca obecnie (jej śladem jest chodnik, równoległy do Czerwonego Krzyża tuż przy jeziorku w parku przy północnej stronie Książęcej), łączyła Czerniakowską z Jerozolimską. Ulica Rozbrat stanowiła zachodnią granicę jurydyki Solec. Nazwa jej pochodzi prawdopodobnie od znajdującej się tu karczmy. Pod koniec XVIII wieku na Rozbracie znajdowały się cegielnie, ogrody, browary i różne magazyny od strony wschodniej. Zachodnia stanowiła skarpę. Do nieistniejących ulic osady soleckiej należą Mączna, Przypust, Naprawa i Karpia. Mączna łączyła Solec i Czerniakowska z brzegiem Wisły. Tworzyły ja boki dwóch posesji. Nazwa pojawiła się w 1771 roku i pochodzi stąd, że kiedyś znajdowały się tu spichlerze i składy mąki. Obecnie ulica nie istnieje, wznosi się tu wiadukt Wisłostrady. Uliczka Naprawa miała około 60 metrów długości i łączyła Solec na wysokości Ludnej z brzegiem Wisły. Pojawiła się na planach w 1797 roku. W 1855 roku została wybrukowana jako droga do szlachtuza. W 1930 roku została zlikwidowana w związku z budową tu szkoły powszechnej.
Ulica Fabryczna powstała w 1865 roku. Była połączeniem wewnętrznej drogi fabrycznej z wąską uliczką komunikacyjną należąca do dwóch posesji. Stało się to po tym jak Gisernia odłączyła się od Warsztatów Żeglugi Parowej i konieczne było do niej dojście. Ulica Przemysłowa powstała w latach 70. XIX wieku. Była następstwem utworzenia firmy „Andrzej Zamoyski et Comp”, która nabyła posesje położone między Czerniakowską, Górną i Rozbrat. Na tym terenie Zamoyski chciał wybudować dla zatrudnionych u siebie robotników wzorowe osiedle. Plany pokrzyżowało Powstanie Styczniowe. Osiedle nie powstało już nigdy. Ulica Czerwonego Krzyża powstała w 1864 roku, gdyż trzeba było rozdzielić plac na dwie części. Na jednej był zbudowany szpital, druga zaś była własnością prywatną. Szpital był symbolem Rosyjskiego Towarzystwa Czerwonego Krzyża, dlatego ulicę nazwano tak a nie inaczej. Początkowo biegła ona od Solca do bram szpitala a połączenie z Alejami Jerozolimskimi było przez sąsiednią posesję. W 1923 roku ulica posiadała tylko jedną kamienicę a wokół rozciągały się wertepy i pokrzywione płoty. Pod koniec XVIII wieku i na początku XIX prawie wszystkie domy na Solcu były drewniane. Na ogół były to dworki, wykonane najczęściej z bali łączonych na węgieł, przeważnie parterowe. Kryte były gontem lub dachówką. Całość znajdowała się na podmurówce z palonej cegły. Spotkać można było również nieliczne pałace, jak np. Jakuba Henryka Flemminga, feldmarszałka saskiego czy też Michała Czartoryskiego. Po utracie niepodległości większość pałaców zmieniła właścicieli i przeznaczenie. Powiśle Czerniakowskie zaczęło się stawać miejscem zamieszkania biedoty. Charakterystyczną cechą była drewniana chaotyczna zabudowa w otoczeniu komórek, kurników, gołębników. Na brzegiem rzeki stały spichlerze. Dużą część Powiśla zajmowały różne magazyny. Największym nieszczęściej i problemem Powiśla były częste straszne powodzie. W sierpniu 1813 roku powódź była tak wielka, że zerwała most. Oprócz Powiśla pod woda była Praga, nawet pałac łazienkowski był prawie cały zalany. Woda sięgała aż za Białołękę. Od tego roku zaznaczano na tablicach stan wód w poszczególnych latach. W 1825 roku rozpoczęto prace nad bulwarkiem, mającym chronić miasto przed wylewem Wisły. Prowadzone były bardzo wolno, z częstymi przerwami. Ciągnęły się kilkadziesiąt lat. W tym okresie zmieniały się też pomysły na sposób okiełznania rzeki i wszystkie były mało skuteczne. W 1865 roku wylew Wisły zabrał połowę szerokości ulicy Solec a Czerniakowska była zalana aż do Górnej. W roku 1884 Wisła sięgała aż do Gocławia. Jak pisze Franciszek Galiński statki parowe płyneły na Gocław z zaopatrzeniem w jedzenie dla odciętej ludności. Efektywniejsze prace antypowodziowe zaczęto prowadzić dopiero w latach osiemdziesiątych XIX wieku.
Powiśle było głównie zamieszkałe przez ludność ubogą, rzmieślników i robotników. Dużo było ludzi,żyjących głównie z Wisły. Byli nazywani legią nadwiślańską lub nadwiślakami. Zamożniejsi mieli sieci, łódki. Biedota nie miała nic, najmowała sie do każdej pracy. Z nich pochodzili charakterystyczni dla tamtych czasów wereciarze. Nazwa pochodziła od ubrań, które nosili. Były to po prostu worki po zbożu, zwane weretą. Miały wycięcia na głowę i ręce. Biedę powiększało straszne pijaństwo. W 1854 roku na Solcu i Czerniakowskiej było w sumie 38 szynków. W połowie XIX wieku była to już dzielnica bardzo uprzemysłowiona. Na rogu Czerniakowskiej i Górnej stał browar. Na Czerniakowskiej działała Rządowa Fabryka Dywanów i Kobierców. Na Solcu był największy zakład przemysłowa Powiśla - Rządowa Fabryka Machin Żelaznych. Tu też znajdowało się kilka zakładów wyrobów zbożowych. W połowie XIX wieku miejsce fabryki dywanów zajęła znana powszechnie gazownia na Ludnej. W okresie międzywojennym zaczęto likwidować zakłady przemysłowe a na puste place wkroczyło budownictwo mieszkaniowe. Druga wojna światowa, zwłaszcza Powstanie Warszawskie, zmiotło cała niemal dzielnicę z powierzchni ziemi. Reszty dokonały powojenne wyburzenia przy inwestycjach. W ostatnich latach wyburzone zostały kamienice, które się rozpadły z zaniedbania. Dotknęło to np. Górnośląską. Uwagi do mapki. Panorama Solca z praskiego brzegu. niedziela, 25 marca 2007, eela
TrackBack
Komentarze
2007/03/28 19:47:22
W sobotę będzie miała miejsce wycieczka po Powiślu. Spotkanie 31 marca 2007, godzina 9.30-9.45 na rogu Szwoleżerów i 29 Listopada. W odległości ok.300 m w kierunku wschodnim jest ul.Czerniakowska, którą jeżdżą takie wehikuły jak 141, 185, 187. W odległości ok 1 km na zachód są Aleje Ujazdowskie, którymi jeżdżą 116, 180, 503, 122 - wystarczy wysiąść na Rozdrożu i zejść Agrykolą. Więcej o "imprezie" tutaj www.powisle.waw.pl/forum/index.php?topic=102.30
Zapraszam i pozdrawiam |
Jak zwykle przemiło poczytać, zwłaszcza że to moje rejony :) Przydałaby się jeszcze jakaś mapka z nie istniejacymi już ullicami.
Pozdrawiam serdecznie :)